Cytat Zamieszczone przez Juraj Zobacz posta
Nie dziwię ci się,Wojtek. Z rzeczywistością UPA nie ma żadnej zgody i żadnego pojednania. Równie dobrze można by jednać się z Niemcami Hitlera i ich "osiagnięciami"podczas II wojny światowej. Nie moze byc zgody z "partyzantami" UPA. To były bestie. W l945 odrywano od mam naszcvh żołnierzyków,by prowadzili wojnę po wojnie,w Bieszczadach. Po l989 uznano ich,w Polsce,za komunistycznych zbrodniarzy .odebrano im emerytury i uprawnienia kombatanckie. Tak nagrodziła ich nowa ojczyzna,zachwycona wyczynami UPA.Tak nagrodzili nędzni,glupi politykierzy. To nie my musimy się tu zmieniać. Kijów winien potępić UPA raz na zawsze.Kropka.A Polacy,którzy walczyli w naszych pięknych Bieszczadach,winni zostac przywróceni do wszystkich honorów.

Z nacjonalizmem faszystowskim nie moze byc pojednania.Kościół moze wybaczać zbrodnie,bo sam popełnił ich bez liku. Uczciwym ludziom jest dużo trudniej.Przeszkadza mroczny cień pomnika Bandery,
W sumie zgadzam się z Tobą i masz duzo racji. Niestety nasz (jako kraju) punkt widzenia jest inny niż Ukraińców i raczej nieprędko się to zmieni. Dla nas bohaterami jest AK bo walczylo o niepodległą ojczyznę, a dla nich bohaterami jest UPA bo walczyła z lachami o "samostijnu Ukrajinu". Jakże różne były środki zastosowane do osiągnięcia celu to każdy wie. 27 Wołyńska Dywizja AK też ma swoje za paznokciami, ale to nie my zaczelismy a i liczba okrutnych rzezi jakby niewspółmierna do działań AK.
Ja w kazdym bądź razie nie odmawiam Ukraińcom czczenia swoich "bohaterów" choć ja ich "bohaterskość" widzę nieco inaczej niż oni sami.
Byc może przychodzi mi to za łatwo, ponieważ na własnej rodzinie nie doświadczyłem żadnych cierpień ze strony UPA (nie mylić z Ukraińcami). Nie kazdy Ukrainiec to czciciel UPA.