Chyba sie nie dziwisz że żołnierzom mylą sie daty fakty itd przecież oni dzisiaj maja prawie lat 90 i to Ci najmłodsi, a co do wspomnień trzymam ręke na pulsie,mój Ojciec stacjonował w Wołkowyji,ale był kierowcą i często bywał w Baligrodzie I Wiesz co czy to był mord ja bym tego tak nie nazwał takie wtedy tam obowiązywało prawo już kiedyś pisałem że rodzina moja pochodzi z Wołynia i na oczach mego Ojca zamordowano mu rodzine i to w okrutny sposób więc to tez miało wpływ na zachowanie się żołnierzy i chyba Wies żr politrucy nie byli wbrew pozorom tacy głupi i do jednostek KBw czy tez 34 pp to są najbardzie znane jednostki wp powoływali do w szeregi osoby pochodzące z kresów ,które osobiście miały przeprawą z ukraińcami i nie da sie ukryc pałały wtedy chęcią zemsty.Tylko czy ktokolewiek wie co Ci ludzie przeżywali przez pozostałe lata. mego Ojca koszmary meczyły do ostatnich dni i sądzę że pozostałych też


Odpowiedz z cytatem