Pokaż wyniki od 1 do 10 z 330

Wątek: "Bieszczady w ogniu"-kto czytał?na ile wiarygodne spojrzenie na owe czasy A. Baty?

Mieszany widok

  1. #1
    Bieszczadnik Awatar wojtek legionowo
    Na forum od
    01.2005
    Rodem z
    legionowo
    Postów
    369

    Domyślnie Odp: "Bieszczady w ogniu"-kto czytał?na ile wiarygodne spojrzenie na owe czasy A. Bat

    Chyba sie nie dziwisz że żołnierzom mylą sie daty fakty itd przecież oni dzisiaj maja prawie lat 90 i to Ci najmłodsi, a co do wspomnień trzymam ręke na pulsie,mój Ojciec stacjonował w Wołkowyji,ale był kierowcą i często bywał w Baligrodzie I Wiesz co czy to był mord ja bym tego tak nie nazwał takie wtedy tam obowiązywało prawo już kiedyś pisałem że rodzina moja pochodzi z Wołynia i na oczach mego Ojca zamordowano mu rodzine i to w okrutny sposób więc to tez miało wpływ na zachowanie się żołnierzy i chyba Wies żr politrucy nie byli wbrew pozorom tacy głupi i do jednostek KBw czy tez 34 pp to są najbardzie znane jednostki wp powoływali do w szeregi osoby pochodzące z kresów ,które osobiście miały przeprawą z ukraińcami i nie da sie ukryc pałały wtedy chęcią zemsty.Tylko czy ktokolewiek wie co Ci ludzie przeżywali przez pozostałe lata. mego Ojca koszmary meczyły do ostatnich dni i sądzę że pozostałych też
    Wojtek legionowo

  2. #2
    Bieszczadnik
    Na forum od
    03.2007
    Rodem z
    Ostatnie zachodnie miasto na wschodzie
    Postów
    62

    Domyślnie Odp: "Bieszczady w ogniu"-kto czytał?na ile wiarygodne spojrzenie na owe czasy A. Bat

    Moja wypowiedz nie dotyczyla personalnie Twojego Ojca ale sytuacji jaka w Terce zaistniala. Z ksiazek ktore przeczytalem wynika jednoznacznie ze akcja przeciw mieszkancom Terki byla bardzo okrutna. I choc rozumiem ze Ukraincy w wartosciach bezwzglednych wymordowali znacznie wiecej Polakow to jednak patrzac na tamte czasy i oceniajac je DZISIEJSZYMI kryteriami ...
    To bylo kiedys. Dzisaj uwazam ze kazda ze stron powinna maksymalnie starac sie unormowac stosunki, rozwijac wspolprace i normalnie ze soba wspolistniec. Bo IMHO historia pokazuje jednoznacznie ze jak samodzielnie sie nie dogadamy to inni za nas i z nami zrobia porzadek. Problem w tym ze po kazdej ze stron jest wiele zawzietosci i ciezko bedzie sie dogadac.
    No ale probujmy. W kazdym razie wspomnienia Ojca z pewnoscia sa pasjonujace. Ciekawe czy Ryszard Sawicki jeszcze zyje ...
    th

Informacje o wątku

Użytkownicy przeglądający ten wątek

Aktualnie 1 użytkownik(ów) przegląda ten wątek. (0 zarejestrowany(ch) oraz 1 gości)

Podobne wątki

  1. "Wysłowienie Niewysłowionego", czyli Bieszczady i Metafizyka
    Przez Aragorn w dziale Dyskusje o Bieszczadach
    Odpowiedzi: 2
    Ostatni post / autor: 28-09-2012, 20:39
  2. Odpowiedzi: 33
    Ostatni post / autor: 11-05-2009, 03:43
  3. Odpowiedzi: 4
    Ostatni post / autor: 27-11-2008, 10:42
  4. Słowa pios. "Wyjedź w Bieszczady" W. Młynarskiego
    Przez Doczu w dziale Poezja i proza Bieszczadu...
    Odpowiedzi: 7
    Ostatni post / autor: 09-10-2005, 10:47

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •