Szanowny Kolego Thaiski. Ja też chciałbym życ w pieknej,pokojowej,pacyfistycznej Europie,w przejaźni i wspołpracy z Czechami Slowakami,Ukrainą,Bialorusią i Rosją,nie mowiąc o Pribałtyce. Ale na razie pacyfisci nie maja glosu i są śledzeni przez policje jawne i tajne,a pani Europa chce NATO i z NATO kroczyc przez swiat zgodnie z doktryna wojenną USA.O pokojowym raju Europy mozemy śnić dlugo jeszcze. Czy można uwierzyć,że politycy zechcą przeznaczyć potworne arsenały na szmelc? To Europa cynicznie zbroi Afrykę,np Kongo,gdie trwa wojenna rzeźnia. A kto powie: zaprzestac wojen religijnych i gospodarczych z Arabami? Z Rosjanami weszliśmy do Berlina i bylo to zwycięstwo wieksze od grunwaldzkiego,bo zdecydowalo o losach świata.Dziś - dla nas - Warszawa tanczy w chocholim taću nienawisci do Rosji. Jak w rodzinie,gdy jeden brat chcialby zabic drugiego brata. Kto tego potrzebuje? Frustraci,kalecy umyslowi szalejący na widok parady czolgów i innych mechanizmow niszczenia.Waligóra przenosil góry,a Wyrwidąb dęby. Karzelki biorą bajki za rzeczywistosc.Do umocowania sie w swej samoswiadomosci probuja zmuszac innech do przejecia ich paranoi.