Kasztanka będzie z warsztatów Lucasa. A swiątobliwy Szeptycki źle służył Polsce,jak oni wszyscy. namaszczeni,za to był przyjaciele Niemcow i tryzubowcow. Niemcy mają dobrą pamięc realistow politycznych i chcieliby tak bokiem,po pobożnych łbach, zrobic dywersję,mają prawo,mając do czynienia z glupcami.Jedno trzeba powiedzieć dobrze o Piłsudskim (szkoda Jerzego Duszyńskiego,to był najlepszy aktor w roli Marszałka.zdaje sie w filmie"śmierć prezydenta",o tym,jak pobożni Polacy zamordowali najmądrzejszego czlowieka jakiego mogli mieć na tym krześle,Gabriela Narutowicza).Jego polityka wobec Ukrainy byłaby rzeczowa tym razem. Może i Niemcy ,dla wyłgania się od 1939-l945,nakręcą trylogię antysienkiewiczowską i bez Małego Rycerza,o tym,jak bylo,a wiedzą dobrze jak bylo. Proponuję tytuły częsci: "Wołyń"."Podole". "Babi Jar".Tam było tyle krwi ,że nie chciała wsiąkac w ziemię. U nas wolą wprzęgac do propagandy tragedie o Katyniu.Niedawno dostałem jakis rachunek,a miedzy papierami,z ładną grafiką i fikusami wynurzenia p.Wajdy o swoim filmie "Katyń".Nawet w moim mieszkaniu płacze. Niejako wirtualnie. I realna forsa jest!Pozdrawiam.