Pokaż wyniki od 1 do 10 z 330

Wątek: "Bieszczady w ogniu"-kto czytał?na ile wiarygodne spojrzenie na owe czasy A. Baty?

Mieszany widok

  1. #1
    Bieszczadnik Awatar wojtek legionowo
    Na forum od
    01.2005
    Rodem z
    legionowo
    Postów
    369

    Domyślnie Odp: "Bieszczady w ogniu"-kto czytał?na ile wiarygodne spojrzenie na owe czasy A. Bat

    Uważam że Juraj po prostu mówi i piszę prawdę ,bo ciekawe jak Ty bys sie zachował widząc swojego ojca z poobcinanymi kończynami,ciekawe czy póżniej dostając broń do ręki byłbyś taki tolerancyjny,
    Nie przeczę wiele złego wojska wyrżądziły krzywdy w bieszczadach ,tylko ci młodzi ludzie zostali rzuceni po skończeniu ,wojny gdy inni byli już zdemobilizowani właśnie ci młodzi żołnierze zostali wcieleni do KBW niektórzy wbrew własnej wolii to spotkało przeważnie żołnierzy powołanych na kresach w 1944 roku,gdY pierwszy ich dowódca okazał się dość ludzkim dowódćą czego nie można powiedzieć o gen.świetliku,który z chęcią i brał udział w akcjach i stworzył w ramach dywizji sąd ,który sądził bez sądu Upowców
    już nawet pisać mnie się nie chce to zbyt bolesne sprawy.
    Wojtek legionowo

  2. #2
    Bieszczadnik
    Na forum od
    03.2007
    Rodem z
    Ostatnie zachodnie miasto na wschodzie
    Postów
    62

    Domyślnie Odp: "Bieszczady w ogniu"-kto czytał?na ile wiarygodne spojrzenie na owe czasy A. Bat

    Cytat Zamieszczone przez wojtek legionowo Zobacz posta
    Uważam że Juraj po prostu mówi i piszę prawdę ,bo ciekawe jak Ty bys sie zachował widząc swojego ojca z poobcinanymi kończynami,ciekawe czy póżniej dostając broń do ręki byłbyś taki tolerancyjny
    Wojtek no zgoda ale co proponujesz dalej ? Wyslesz swojego syna by mscil z nozem w reku smierc Ojca ? No kiedys przeciez musi nastapic ten moment gdy PAMIETAJAC o tym co bylo probowac budowac NORMALNE stosunki miedzyludzkie. Pamietajmy ze zbrodniarze z UPA powoli wymieraja a zostaja mlodzi po obu stronach. I to oni beda ksztaltowac przyszle wspolne relacje. I co chcemy tym mlodym przekazac ? Ja uwazam ze najwyzszy czas na spokojna rozmowe o tym co bylo ale i o tym co ma byc. Zgoda. Juraj ma racje pietnujac rozne proby wyniesienia bandziorow na piedestal. Ale tez taki sposob walki o prawde historyczna jaki prezentuje nic nie zmieni poza tym ze za chwile kazdy z nas bedzie myslal zgodnie ze schematem "ukrainiec to morderca". Tego chcemy ?

    Zacytuje Miska z watku o krzyzach: "Na szczęście to mija. Krzyż w Cerkwi w moim maiasteczku jest Krzyżem Pojednania, a nie cierpienia. I jest tak jak dawniej, Ukrainki biorą ślub z Polakami i powoli wróci czas kiedy krzyże będą znaczyc jedność ...".
    th

Informacje o wątku

Użytkownicy przeglądający ten wątek

Aktualnie 2 użytkownik(ów) przegląda ten wątek. (0 zarejestrowany(ch) oraz 2 gości)

Podobne wątki

  1. "Wysłowienie Niewysłowionego", czyli Bieszczady i Metafizyka
    Przez Aragorn w dziale Dyskusje o Bieszczadach
    Odpowiedzi: 2
    Ostatni post / autor: 28-09-2012, 20:39
  2. Odpowiedzi: 33
    Ostatni post / autor: 11-05-2009, 03:43
  3. Odpowiedzi: 4
    Ostatni post / autor: 27-11-2008, 10:42
  4. Słowa pios. "Wyjedź w Bieszczady" W. Młynarskiego
    Przez Doczu w dziale Poezja i proza Bieszczadu...
    Odpowiedzi: 7
    Ostatni post / autor: 09-10-2005, 10:47

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •