Wojtek no zgoda ale co proponujesz dalej ? Wyslesz swojego syna by mscil z nozem w reku smierc Ojca ? No kiedys przeciez musi nastapic ten moment gdy PAMIETAJAC o tym co bylo probowac budowac NORMALNE stosunki miedzyludzkie. Pamietajmy ze zbrodniarze z UPA powoli wymieraja a zostaja mlodzi po obu stronach. I to oni beda ksztaltowac przyszle wspolne relacje. I co chcemy tym mlodym przekazac ? Ja uwazam ze najwyzszy czas na spokojna rozmowe o tym co bylo ale i o tym co ma byc. Zgoda. Juraj ma racje pietnujac rozne proby wyniesienia bandziorow na piedestal. Ale tez taki sposob walki o prawde historyczna jaki prezentuje nic nie zmieni poza tym ze za chwile kazdy z nas bedzie myslal zgodnie ze schematem "ukrainiec to morderca". Tego chcemy ?
Zacytuje Miska z watku o krzyzach: "Na szczęście to mija. Krzyż w Cerkwi w moim maiasteczku jest Krzyżem Pojednania, a nie cierpienia. I jest tak jak dawniej, Ukrainki biorą ślub z Polakami i powoli wróci czas kiedy krzyże będą znaczyc jedność ...".



Odpowiedz z cytatem