Własnie wysoki krajowy dygnitarz pojechał przyjaźnic się z ounowska Ukrainą,oczywiscie przeciwko Rosji... i przeciwko Polsce de facto.Chyba jednak nie rozumie historii i jej konsekwencji.Wielu polityków kocha lubą dzieweczkę dźwigającą w fartuchu metry ludzkich bebechów,by je rozwiesic na plocie,dla psów. Takie obrazki tez były widziane ,gdy panowie molojcy brodzili wśród ludkich szczątków.Mniej więcej w tym samym czasie,w Chorwacji,ewangelizujący Serbów na katolikow ,dowodzeni przez franciszkanów,wieszali na rzeźnickich hakach ludkie mieso,lub byli zajęci obdzieraniem ze skóry. Tez przyjaźnili się z hitlerowcami - obrońcami cywilizacji... ale nawet ss-mani byli przerazeni ich dzielem patriotycznym i bozym. Pozdrawiam.


Odpowiedz z cytatem