Pokaż wyniki od 1 do 10 z 330

Wątek: "Bieszczady w ogniu"-kto czytał?na ile wiarygodne spojrzenie na owe czasy A. Baty?

Mieszany widok

  1. #1
    lucyna
    Guest

    Domyślnie Odp: "Bieszczady w ogniu"-kto czytał?na ile wiarygodne spojrzenie na owe czasy A. Bat

    Marian Fleming "Wydarzeniana południowo-wschodnich rubieżach, a prawo międzynarodowe"
    "UPA nie przestrzegała praw człowieka i zwyczjów wojennych bowiem:
    a) jej oddziały występowały w czasie walki i bezpośrednio przed nią w mundurach Wojska Polskiego , swego przeciwnika, co stanowi podstęp zabroniony w prawie międzynarodowym,
    b) UPA zabijala ujętych żołnierzy WP, co było praktyką powszechną, świadczyło to o istnienieniu stosownych wytycznych ze strony wyzszych przełożonych, a w każdym razie o przyzwoleniu na taką praktykę przez polityczne kierownictwo,
    c) UPA zabijało cywilne osoby narodowości polskiej, a także niektóre osoby narodowości ukraińskiej odmawiające współpracy z ukraińskimi, nacjonalistycznymi organizacjami, stosowała więc terror polityczny,
    d) niszczyła mienie cywilne w sytuacjach niezwiązanych z prowadzeniem działań zbrojnych, w tym paliła wsie opuszczone przez przesiedloną lub dobrowolnie wyjeżdżająca ludność cywilną.
    Te poważne naruszenia międzynarodowego prawa wojennego nie pozwalają na uznanie UPA za organizację wojskową odpowiadającą wymogom współczesnego prawa międzynarodowego , a jej członków za bojowników w rozumieniu tego prawa"

  2. #2
    Bieszczadnik
    Na forum od
    12.2006
    Postów
    301

    Domyślnie Odp: "Bieszczady w ogniu"-kto czytał?na ile wiarygodne spojrzenie na owe czasy A. Bat

    UPA "zabijała" to eufemizm w odniesieniu do zwierzęcych mordów (chyba obrazam tu zwierzęta) sytuujących upowców wśród zbirów,oprawców ,rzezimieszków i zbrodniarzy. Wlaśnie jednemu z nich odsłonięto w Kijowie pomnik. Europa go zna,ale nabrała wody w usta. Planowo. Państwo Juszczenko-Tymoszenko śpieszą do NATO i UE,nie dziś to jutro,no i prezydent nie może podawac ręki opiekunom zbirów spod ciemnej gwiazdy. Niepodległościowiec,psiakrew. Acha,ostatnio odkryto w Kijowie leżące gdzies tam ordery dla żółnierzy I Frontu Ukraińskiego wyzwalającego Ukrainę podczas operacji II wojny światowej. Nie dano im. Ale upowcy dostali. Haj żywe!...Wołają zbiry.

  3. #3
    Bieszczadnik
    Na forum od
    08.2005
    Rodem z
    Sanok
    Postów
    79

    Domyślnie Odp: "Bieszczady w ogniu"-kto czytał?na ile wiarygodne spojrzenie na owe czasy A. Bat

    Włóczykij zapodał kiedyś linka i fragment rozmowy marszałka Kalinowskiego z red. Smolenskim. Oto jej echa i komentarze na proukrainskim forum http://forum.gazeta.pl/forum/72,2.ht...184441&v=2&s=0
    Seba

  4. #4
    Bieszczadnik Awatar chris
    Na forum od
    11.2004
    Rodem z
    Kristiansand i ... ;)
    Postów
    870

    Domyślnie Odp: "Bieszczady w ogniu"-kto czytał?na ile wiarygodne spojrzenie na owe czasy A. Bat

    Cytat Zamieszczone przez Seba Zobacz posta
    Włóczykij zapodał kiedyś linka i fragment rozmowy marszałka Kalinowskiego z red. Smolenskim. Oto jej echa i komentarze na proukrainskim forum http://forum.gazeta.pl/forum/72,2.ht...184441&v=2&s=0
    Wejdźta se baby i chopy na fora choćby oranżystów, czy insze fora prawicowe UA, poczytajta, potem piszta , o przyjaźni polsko-ukraińskiej ... (z językiem ukraińskim w formie biernej raczej nie powinno być problemu).

  5. #5
    Bieszczadnik
    Forumowicz Roku 2008
    Awatar Derty
    Na forum od
    09.2002
    Rodem z
    z lasu
    Postów
    1,853

    Domyślnie Odp: "Bieszczady w ogniu"-kto czytał?na ile wiarygodne spojrzenie na owe czasy A. Bat

    Cytat Zamieszczone przez chris Zobacz posta
    Wejdźta se baby i chopy na fora choćby oranżystów, czy insze fora prawicowe UA, poczytajta, potem piszta , o przyjaźni polsko-ukraińskiej ... (z językiem ukraińskim w formie biernej raczej nie powinno być problemu).

    Masz Chris jakieś gotowe linki? Poczytałbym co nieco. Podeślij prosze:)
    Pozdrawiam,
    Derty
    Rano robimy nic. Lubimy to robić (Z Bertranda, 2011)

    właśnie, wziąłby człowiek amunicję
    eksportową śliwowicję
    drzwi opatrzyłby w inskrypcję:
    "przedsięwzięto ekspedycję" (MamciaDwaChmiele,2012)

  6. #6
    Bieszczadnik Awatar chris
    Na forum od
    11.2004
    Rodem z
    Kristiansand i ... ;)
    Postów
    870

    Domyślnie Odp: "Bieszczady w ogniu"-kto czytał?na ile wiarygodne spojrzenie na owe czasy A. Bat

    Cytat Zamieszczone przez Derty Zobacz posta
    Masz Chris jakieś gotowe linki? Poczytałbym co nieco. Podeślij prosze:)
    Pozdrawiam,
    Derty
    Przepraszam Derty, ale nie mam. Swego czasu, podczas wyszukiwania > "wianuszki UPA" (sławetne zdjęcie, albo dwa), zabrnąłem na/w/gdzieś tam, było to z pół roku temu, fora Ukraińców zachodnich, wiemy, jak to jest, im bardziej w las ..., im mniej znane wyszukiwarki ... Wciągnęło mnie na jakieś 3 (słownie:trzy :) doby, wniosek był jeden: Znowu Polaki coś wydumały, znowu im nie wyszło, bałamutne wieści to były, całe to nasze okrucieństwo to duby smalone, nikt nam nic nie udowodni, walczyli my o samostijną, wywalczyli my, żadne Polaki nie cierpiały bardziej, niż my onegdaj, siedzą Polaki teraz za Sanem, jak i my za Sanem, drużba jest. Polaki nam do niczego nie potrzebne, my teraz porozmawiamy, pożartujemy z Lachami, wódę wypijemy, ale rozmawiać nie będziemy o "Waszych", ("Ich") Kresach, nie o ich polskości, ten temat nas ... wk...(drażni).
    Jakoś tak to było, nie wspomnę forów zalatujących nacjonalizmem, wszak nacjonalizm można znaleźć na każdym dowolnym forum ...
    Nie wspomnę także forów wschodnioukraińskich, albowiem te Polakom-Panom , pachną inną jeszcze ideologią, mianowicie radziecką i postradziecką ...

    Tymczasem jakoś nie jest przeszkodą stawianie (przez współczesnych, pro-zachodnio nastawionych Ukraińców) wspólnych pomników ku czci bojowników UPA i żołnierzy Armii Radzieckiej ... Czy to źle, czy dobrze, nie nam chyba oceniać...

    Jakoś tak to było na necie, chyba jesienią zeszłego roku, jakoś tak było.

    I tylko moja prywatna refleksja: panna definitywnie rozstała się ze swym oblubieńcem, "mam Cię dość, z wielorakich względów, które wykazałam...". Oblubieniec tego nie kuma, na coś liczy, nie wiadomo, na co.

    Tyle.

    oczywiście pozdrawiam
    Ostatnio edytowane przez chris ; 14-03-2008 o 17:24 Powód: grzeczność.

  7. #7
    Bieszczadnik
    Na forum od
    05.2007
    Postów
    343

    Domyślnie Odp: "Bieszczady w ogniu"-kto czytał?na ile wiarygodne spojrzenie na owe czasy A. Bat

    Zadziwiający jest sposób, w jaki nader często pisze się
    - także tutaj - o przeszłości polsko-ukraińskiej.
    Zadziwiający, a może raczej - bez jakiejkolwiek emfazy - zatrważający.
    O kilka rzedów wielkosći obfitsze w krwawe rachunki
    i o kilka ciemnych odcieni szarości jednoznaczniejsze co do winy
    ostatniowieczne nasze przejścia z Niemcami czy Rosjanami/Sowietami
    nie budzą czemuś aż takich namiętności. Dziwne.

    Skąd ta niepospolicie pospolita żądza, by uznać się, przekonać samych siebie
    (bo przecież nie świat, któremu to powiewa), że jeszcze jednego narodu,
    - narodu najbliższego nam geograficznie, etnicznie, językowo, historycznie -
    jesteśmy niewinną ofiarą? Że jeszcze ktoś powinien nas przepraszać?

    Dzieje Polan itd./Polaków i Rusinow/Ukraińców splatały się przez wieki
    (w tym te ostatnie - gdy młoda idea narodu przepoczwarzała się w nacjonalizm)
    w sposób nader charakterystyczny dla naszego kontynentu - tzn. tak, że trudno
    dokonać bilansu przyjaźni i współpracy oraz zdrad i agresji, podobnie jak
    - w tej drugiej kategorii - wypunktować, kto bardziej/częściej był winny/podły.
    Inny przykład takiego zapętlenia mamy choćby wśród południowych Słowian.
    Jest to równiez niestety przykład tego, do czego prowadzą ciągłe pielęgnowanie
    kultu wzajemnych krzywd oraz praktyczne próby rozliczania rachunków przeszłości.

    Gdy po ostatniej (oby) wojnie światowej wzrosło ledwie jedno pokolenie,
    polscy biskupi zdobyli się na słowa przebaczenia i prośby o przebaczenie
    wobec narodu, który ten kataklizm spowodował i rozpoczął agresją na nas.
    Dziś, po trzykrotnie dłuższym czasie, wielu z nas wciąż czemuś nie potrafi
    popatrzec w ten sposób na wschód. Wielu - zarówno teoretycznie jakoś tam
    identyfikujących się z ideałąmi reprezentowanymi przez tych biskupów,
    jak takich, którzy czuja się w swym humanizmie wyższymi od spadkobierów
    'ideologii stosów i inkwizycji'.
    Cóż za 'porozumienie ponad podziałami'...

    Porozumienie stylem i argumentami dołączające do podobnych 'pochodów'
    w innych miejscach netu, które to na swoich transparentach pokazują np.
    tragedię psychicznie chorej Cyganki z międzywojnia, jako kluczowe świadectwo
    ukraińskich zbrodni w latach 40-tych lub też liczą ilość ofiar na Wołyniu
    dwakroć wyżej, niż wynosiła przedwojenna liczba polskich mieszkańców
    województwa wołyńskiego...

    Czy tak trudno byłoby okazać naszą ewentualną wyższość moralną i kulturową
    przebaczaniem i zasypywaniem podziałów (choćby nawet bez wzajemności),
    miast dopominania się od wszystkich wokół przyznania, jacy to wobec nas winni?
    Czy tak trudno byłoby pozostawić liczenie mogił historykom?
    Czy tak trudno byłoby zrozumieć szukanie tradycji niepodległościowych
    przez naród o krótkiej nowożytnej państwowości, nawet tam,
    gdzie nam akurat to nie pasuje?
    Czy rzeczywiscie można bezkrytycznie uzasadniać argumentami komunistycznego
    aparatu wygnanie i niemal zniszczenie zupełnie niewinnych, poza nielicznymi
    wyjątkami, narodów/grup etnicznych dawnych Bieszczadów, Beskidu Niskiego i okolic?

    Wątek ten długo ignorowałem, ale milczenie zbyt częste brane bywa za aprobatę.
    Może to P.T.Niektórych ucieszy, a P.T.Innych nie obejdzie wcale, ale treści
    i emocje ówdzie umieszczane skłaniają mnie coraz mocniej do myśli
    o opuszczeniu tego Forum.
    Zbyt dużo tu treści mi obcych, zbyt mało wobec nich sprzeciwu.
    Nie lubię zwykle w e-pogadalniach nijakiego patosu, ani nawet zbytniej powagi,
    jednak w tym zakresie jakoś brak mi chęci do żartów.

    To nie jest odpowiedź na ostatnie posty - miałem pisać sporo wcześniej.

    Serdeczności,

    Kuba

  8. #8
    Malkontent Roku 2009 Awatar Krysia
    Na forum od
    09.2006
    Postów
    3,380

    Domyślnie Odp: "Bieszczady w ogniu"-kto czytał?na ile wiarygodne spojrzenie na owe czasy A. Bat

    A ja się nie zgadzam!
    Uważam, że o tej zbrodni jest zdecydowanie za cicho-jakaś taka zmowa milczenia?o Katyniu słyszało chyba każde dziecko w przedszkolu już, a o Wołyniu ciekawe ilu nastolatków mogłoby cokolwiek powiedzieć, nawet gdzie ten Wołyń leży na mapie. Więc ja się pytam DLACZEGO?
    "...Lecz ja wrócę tu, będę w twoim śnie.
    Nikt nie zabroni nam śnić..."
    Bogdan Loebl

Informacje o wątku

Użytkownicy przeglądający ten wątek

Aktualnie 2 użytkownik(ów) przegląda ten wątek. (0 zarejestrowany(ch) oraz 2 gości)

Podobne wątki

  1. "Wysłowienie Niewysłowionego", czyli Bieszczady i Metafizyka
    Przez Aragorn w dziale Dyskusje o Bieszczadach
    Odpowiedzi: 2
    Ostatni post / autor: 28-09-2012, 20:39
  2. Odpowiedzi: 33
    Ostatni post / autor: 11-05-2009, 03:43
  3. Odpowiedzi: 4
    Ostatni post / autor: 27-11-2008, 10:42
  4. Słowa pios. "Wyjedź w Bieszczady" W. Młynarskiego
    Przez Doczu w dziale Poezja i proza Bieszczadu...
    Odpowiedzi: 7
    Ostatni post / autor: 09-10-2005, 10:47

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •