Hej! Od jakiegoś czasu przesiaduję sobie po lekcjach przy komputerze w szkolnej czytelni.W Bieszczadach jeszcze nie byłam, ale słyszałam o nich duuuużo. Z różnych źródeł. Aż wreszcie natknęłam się na wasze forum i stwierdziłam, że żeby być dobrym " Bieszczadnikiem" trzeba sie z tym urodzić, mieć to we krwi i odkryć to w sobie już tam na miejscu... Uwielbiam czytać to o czym tutaj piszecie i nie ma takiego dnia (kiedy jestem w szkolnej czytelni, lub kafejce internetowej) żebym tutaj nie zajrzała. Mam nadzieję, że kiedy juz wreszcie odwiedzę ten Padół łez (ładnie brzmi...mmm), to okaże się, że też urodziłam się z Bieszczadami w sercu. Skądinąd zawsze czułam przejmujący dreszczyk na plecach, kiedy słyszałam o tym przepięknym miescu ( znanym mi tylko ze zdjęć...) GORĄCO POZDRAWIAM!!!!!!!


Odpowiedz z cytatem