Wlasnie, Staly Bywalcu!
Aleksandra juz cie o to poprosila, a i mi takze chodzilo to po glowie: wychyl i za mnie kufelek piwa - najlepiej Lezajska... Wypij za tych, co nad morzem! :)
pozdrawiam,
Szaszka

PS. ach, jak sobie przypomne, w zeszlym roku...w goracy sierpniowy dzien... pogalopowalismi szerokimi lakami ze Strzebowisk do "Biesiska"... wypilismy po zimnym Lezajsku... i z powrotem na kon! a jak nam bylo wesolo!