Stały Bywalcu!
Co do powłóczystego spojrzenia Steni, cokolwiek by to miało znaczyć, moge się zgodzić z Tobą; że cnotliwą niewiastą jest, nie wątpię, ale co do Jej urody największej, hm, de gustibus non est disputandum...(jak to już Oleńka nasza kochana powiedzieć raczyła) A propos, co na to Twa Małżonka???

Barszczyku, uważam że przesadzasz. Lepiej byś przestał zalewać swą tesknotę do Padołu Łez i podwyższył poziom osobiście (a ja sobie myślę, że wyższego poziomu sobie wyobrazić nie potrafię : rzeczowy Stały Bywalec, uwielbiająca hucuły Szaszka, nie bojąca się żadnych Błądzoni Oleńka i mnóstwo kochanych Forumowiczów bieszczadzkich, przed którymi chylę czoła w swej marnocie; a w dodatku takie odwiedziny, jak Amaki - serce roście; Ama, na pewno jesteś Bieszczadzianką od urodzenia, ja Tobie to obiecuję!)

I na koniec chciałbym dołaczyć się do prośby Aleksandry (Oluś, pozwolisz). Błagam wszystkich listowiczów: wspomnijcie choć przez chwilę w swych wędrówkach majowych, a może na dyżurze numer jeden, także o duszewoju, który łzami jedynie będzie w Bieszczadach obecny...na swej starej mapie. I zachłyśnijcie się radością swą, aby opowiedzić tu później jak było!
Ściskam.
duszewoj