Wuka -ależ to pięknie napisałaś!!! Od razu cieplej i tak jakoś powiało....tym co było kiedyś-okresem kiedy Święta były tą magią która jakby teraz już nie taka....
Życzę Ci dużo ciepła (tego duchowego) aby Twoja wrażliwość ciągle nas wzruszała.

Serdecznie pozdrawiam.

P.S.

Lubię Twoje słowa.