W pyrlandii porządek ceniony jest ponad wszystko, więc zgodnie z ustaloniami regiment pyrlandzki zameldował się karnie w określonym miejscu i czasie. Siła nas była aż miło było patrzeć jak zajeliśmy prawie dwa rzędy krzeseł. Prym wiedli Bertrand, Polej, Capricornus i moja skromna osoba. Fotele wygodne ale klimat trochę inny jak ten panujący w CK Zamku. Koncert był udany, miło było posłuchać Domu o Zielonych Progach, Ciszy Jak Ta czy Yeskiezsirumem. Super było się spotkać i pobawić się na koncercie.


Odpowiedz z cytatem