Dzięki za odpowiedzi, już teraz wiem, że o komunikacji publicznej (kolejowo - autobusowej) na Pikuja to niema nawt co myśleć.
Więc niemam co kombinować nawet posiadając samochód odpowiedni na ukraińskie drogi, niema sensu taki wypad, bo ja jak większość miłośników gór lubię podziwiać widoki i przyrode a nie tylko "wbiec" na szczyt i chwalić się że tam byłem.


Odpowiedz z cytatem