->Derty
Twoja roślinka to krzyżownica,pytanie tylko która?Albo krzyżownica górska[polygala amara],ale ona rośnie tylko na glebach wapiennych,albo krzyżownica gorzkawa[polygala amarella].Obie występują w zmiennych formach,kolory od czerwonawoniebieskiego do niebieskiego,tak że kolor na zdjęciach w necie o niczym nie przesądza.Obie występują w Bieszczadzie.
Pozdrav
No...a jednak. Dzięki Panowie za szybką odpowiedź:) Kiedyś Szafer-Kulczyński- Pawłowski zawsze był w plecaku i wszystko sobie pięknie oznaczałem sam:D A teraz? Jeden aparat, drugi, statyw, pierdoły do czyszczenia szkieł i... kluczyk stoi na półce od lat:P
Pozdrawiam,
Derty
PS: Chyba to jest P. amarella. Tak wychodzi z dokłądnego oglądania fotek w
http://www.atlas-roslin.pl/gatunki/P...a_amarella.htm
Ostatnio edytowane przez Derty ; 28-06-2007 o 16:56
Rano robimy nic. Lubimy to robić (Z Bertranda, 2011)
właśnie, wziąłby człowiek amunicję
eksportową śliwowicję
drzwi opatrzyłby w inskrypcję:
"przedsięwzięto ekspedycję" (MamciaDwaChmiele,2012)
->Derty
Szafer dobry,ale Rostafiński-Seidl mniejszy,przyjemniejszy.Co do krzyżownicy to niektóre źródła podają że amarella jest podgatunkiem amara i nazywają ją krzyżownicą gorzkawą górską.
Pozdrav
Temat nieco ostygł, więc odgrzewam: pytanie - zagadka, co to za ptaszysko ??
Zdjęcie zrobione na samej Tarnicy, zwierzak nie uciekał, a wręcz pozował i pozwolił podejść do siebie na jakieś 2 metry :)
wyglada ta ptica mi na młodego albo samicę Płochacza halnego (Prunella collaris) Długi co o tym sądzisz? Bo ja z drobnicą mam kłopoty po latach...
Do Adminów:Mozna te dwa posty przenieśc do wątku Ptaki załozonego przez kolege Długiego tak dla porzadku:)
Ostatnio edytowane przez Jabol ; 04-09-2007 o 20:19
...jeno być niewidzialny jak Ten co mnie stworzył
Ptaszek ten miał jakieś 15 cm długości, od dzióbka do końca ogona, którym machał w górę i dół. To tak dla naprowadzenia. Kolorystycznie znacznie uboższy od innych Płochaczy halnych znalezionych w sieci. Jeśli to faktycznie on, to chyba mogę mówić o szczęściu, bo wyczytałem, że to mało spotykane u nas stworzenie.
Obstawiam za młodym płochaczem,widać u niego resztki puchu, często osobniki młodociane nie maja jeszcze wyraźnego rysunku, co pozwala im spokojnie przezyć okres dorastania. gdyby od razu miały szatę dorosłych byłyby wszędzie przeganiane przez dorosłych którzy by widzieli w nich konkurencję na terytorium. uff chyba jasno przedstawiłem myśl? trochę czuję że składnia sie poskładała...:)))
...jeno być niewidzialny jak Ten co mnie stworzył
Aktualnie 3 użytkownik(ów) przegląda ten wątek. (0 zarejestrowany(ch) oraz 3 gości)