Już się bałem, że jesteś jedną chodzącą cierpkością...
Już się bałem, że jesteś jedną chodzącą cierpkością...
Marcin
Najlepsze po pierwszych przymrozkach :)
Moje są góry, górki i góreczki:)
Ja tam najbardziej lubię w czasie grudniowej zimy...
Marcin
Jako wynik fermentacji lub zalane destylatem mniam :)
Moje są góry, górki i góreczki:)
fakt po przymrozkach pyszna ale destylacik jeszcze lepszy, niestety w mojej okolicy w tym roku nie było prawie wogóle ale rok temu klęska urodzaju :)
Kamil
A ja zostałam posądzona o zły gust kulinarny, jak wiedziałam co i jak do czegoI że jeszcze skawaszona jestem, tendencyjne, nie?!
Moze ktoś wreszcie wykrztusi co jest przedmiotem naszego mlaskania!
Chodzi mi o surowiec podstawowy, też źle powiedziane, o roślinkę się rozchodzi!
Śliwa tarnina, ale to już wszyscy wiedzą.
Duchu owoce wraz z pestkami zalewasz tym destylatem?
Gratulacje dla wielkich rzesz znawców tarninowych owoców![]()
Marcin
To może stwórzmy nowy temat (jeśli jeszcze nie był) na temat zalewanie leśnych owoców destylatem :)
Aktualnie 1 użytkownik(ów) przegląda ten wątek. (0 zarejestrowany(ch) oraz 1 gości)