Panowie ! Wracamy do tematu. Własnie wrociłem z Bieszczadów i zanotowalem kolejny idiotyzm pkp. W chwili obecnej ŻADEN pociąg nie przemierza doliny Osławy. Zero komunikacji pkp z Zagórza do Łupkowa. Również żaden pociąg nie jeżdzi z Łupkowa na Słowację. Oba te połaczenia mają być jedynie latem i to tylko w weekendy.(dwa dziennie).
Samochód nie jest moze zbyt romantycznym srodkiem podrozowania, ale w tym układzie to najlepsza opcja. Byłem teraz w Smolniku (nad Osławą) i wróciłem pod Warszawę w ciągu 7 godzin, nie szalejąc na szosie. Pytam. jakim srodkiem lokomocji wydostałbym sie tak szybko do domu? czym dostałbym sie teraz do Medzilaborców itd? Od lat kolej konsekwentnie robi wszystko aby zniechecić do siebie pasażerów (może z wyjatkiem Inter-City. ale ceny tam powalają). Mam starego passata-combi. pali 6l/100. Obliczcie ile zapłacimy w 4 osoby dorosłe samochoedm . a ile pkp ( zniżek żdnych nie mamy) plus PKS by dojechac np do takiego Smolnika POzdrawiam wszystkich.
Święte słowa.
Co do IC, to już podróżowanie we DWIE osoby samochodem jest znacznie bardziej opłacalne (np. na trasie Katowice - Warszawa), niż pociąg. Oszczędnym dieslem zrównamy się w kosztach z PKP jadąc samemu. W związku z czym powoli zapominam, kiedy ostatni raz jechałem koleją. Ani taniej, ani wbrew pozorom szybciej (może szybciej na trasie stacja - stacja, ale na dworzec i z niego trzeba się też jakoś dostać, co zajmuje sporo czasu). A smutne to, bo mam wiele miłych wspomnień z czasów, kiedy koleją jeździłem często i wszędzie, komfort co prawda był żaden ale bilet kosztował naprawdę grosze...
Ostatnio edytowane przez MF ; 04-01-2007 o 13:34 Powód: literówka
skoro tak narzekacie na pekap (nie to że ja na nich nie narzekam) to choc kilka małych atrakcji Wam podsyłam:
http://www.intercity.pl/5 - promocje w IC-kach (niektore są całkiem niezłe, np. można dojechac z Wawy do Kraka za 29 zł-to chyba niezła promocja..??)
http://www.pr.pkp.pl/code/glowna.php...rsja=pol&nav=B - a tu promocje w przewozach regionalnych (nie są juz tak atrakcyjne jak te wyzej, ale w koncu kolej dogadala sie z Warsiawka i mozemy sobie jezdzic po wawie i KM i autobusami i WKD - tym ost. to dopiero od 15-ego stycznia - tylko na podstawie karty miejskiej w sumie za darmo. wczesniej trzeba bylo doplacac. Po za tym np. na trasie Lublin Wawa w dni: wtorek-czwartek i sobota jezdzi sie z 25% zniżka, może i w innych regionach są jakies tego typu promocje - ja o nich niestety nie wiem, bo nie jezdze tam ;-(. )
Pozdrawiam i mimo wszystko życze udanych wojazy, i nie wazne czy to bedzie pociagiem, autobusem, wlasnym autem, czy tez pieszo (co ostatnio nam zaprezentowano)
Pozdrawiam
KaHa
i do zobaczenia gdzies na szlaku :-D
O ile znam się na pisaniu projektów to zawsze pewną kwotę przeznacza się na promocję. Róźnie to się waha. Przeważnie to jest ok. 7 %chyba, że inne są wymagania grantodawcy. Opracowuję czasami kampanie promocyjne i reklamowe dla biur konsultingowych i zdarza mi się w biznesplanie przeznaczać nawet do 30 % na reklamę. Nie wystarczy coś mieć lub wyprodukować ale trzeba to jeszcze sprzedać. Ta przewodniczka ma sporadyczne kontakty z kolejką więc nie maczała w tym w żaden sposób palców. Jedno muszę przyznać przewodniczek jest piękny. Jeden jeżeli pozwolisz podaruję Ci.
Dojazd do Zagórza z wykorzystaniem PKP to jedna wielka masakra... Z Rzeszowa znacznie lepiej wybrać opcję PKS (szybciej, taniej, większa ilość połączeń!)
Siłę słonia
Płodność byka
Da Ci tylko...
TURYSTYKA!!!
www.picasaweb.google.com/domikoc
www.picasaweb.google.com/derkaterdreadlock
Wg właśnie wchodzącego w życie rozkładu jazdy PKP dojazd do Zagórza koleją będzie jeszcze większym wyzwaniem niż do tej pory (a dotychczas był do wyczyn niezły). Z tego co się orientuję zlikwidowano wszystkie pociągi dalekobieżne, które jeszcze w zeszłym roku docierały do Zagórza.
Sprawdzałem i wydawało mi się to dziwne, że nie ma żadnych połączeń dalekobieżnych do Zagórza w sezonie letnim. Mam nadzieję, że to niedopatrzenie i zostaną naniesione korekty w rozkładzie.
Natomiast informacją pewną jest, iż:
"W sezonie zimowym z uwagi na niską frekwencję nie będą uruchamiane pociągi do Kudowy i Zagórza."
http://www.rynek-kolejowy.pl/13718/O...e+20092010.htm
Osobiście nie jest to dla mnie dobra informacja, ale bardziej chodzi mi o przemieszczanie się w kierunku północnym. Oczywiście milion nowych połączeń do Warszawy, Krakowa i Poznania dało się ustalić, a Podkarpacie z roku na rok jest traktowane coraz bardziej po macoszemu.
Ostatnio edytowane przez kufel ; 18-12-2009 o 14:39
..dziwisz się?.. historia, oj jak w tym demotywatorze... zostawia swój slad na długo
Aktualnie 1 użytkownik(ów) przegląda ten wątek. (0 zarejestrowany(ch) oraz 1 gości)