Pokaż wyniki od 1 do 10 z 351

Wątek: Niespodzianki PKP

Mieszany widok

  1. #1
    Bieszczadnik
    Na forum od
    01.2006
    Rodem z
    Ruda Śląska
    Postów
    265

    Domyślnie Odp: Niespodzianki PKP

    Dorota Mękarska
    Za trzy dni przez graniczne przejście kolejowe w Łupkowie znowu będą kursować pociągi towarowe. Jest to w tej chwili jedyna droga kolejowa łącząca nasz kraj ze Słowacją.
    Ciekawe w takim razie z kim graniczymy w miejscu gdzie znajduje się przejście kolejowe Zwardoń/Skalite
    A poza tym super że będzie tam jakiś ruch kolejowy - jakoś brakowało mi w krajobrazie sunących tam pociągów

  2. #2
    Bieszczadnik
    Na forum od
    01.2006
    Rodem z
    Ruda Śląska
    Postów
    265

    Domyślnie Odp: Niespodzianki PKP

    Bieszczady: zawieszone połączenie na Ukrainę
    29.11.2010 10:40
    Przewozy Regionalne na stałe zawiesiły kursowanie pociągów osobowych pomiędzy Zagórzem a Chyrowem na Ukrainie. Powodów tej decyzji jest kilka.

    Zawieszenie połączeń dotyczy dwóch par pociągów w relacjach Jasło – Chyrów oraz Ustrzyki Dolne – Chyrów.
    Jak informuje Marta Bereś z działu marketingu Podkarpackiego Zakładu Przewozów Regionalnych, głównym powodem decyzji samorządowej spółki było zrezygnowanie Ministerstwa Infrastruktury z dotowania tego połączenia. Poza tym połączenie było mało konkurencyjne wobec innych środków transportu. Na linii 108 na odcinku Jasło – Krościenko są dwa kilkukilometrowe odcinki, na których skład może osiągnąć prędkość 70 km/h. Na większości trasy nie przekracza ona jednak 50 km/h. Najgorsza sytuacja jest między przystankiem Uherce Tunel a stacją Krościenko – szlakowa tutaj wynosi 20 km/h, co powoduje, że ok. 30-kilometrowy odcinek pociąg pokonywał w półtorej godziny. Przejechanie tego samego dystansu konkurencyjnym środkiem transportu – autobusem – przy większej ilości przystanków zajmuje niespełna godzinę. Tak niskie prędkości szlakowe spowodowane są dużą ilością łuków o małym promieniu oraz złym stanem podkładów oraz podtorza.
    W opinii miejscowych pociąg zyskał niechlubny przydomek „przemytnika”. Nielegalnie przewożono głównie alkohol i papierosy bez polskich znaków akcyzy. Kontrabandę ukrywano w wagonach gdzie się dało - w grzejnikach, w siedzeniach pod dermą, w toalecie, w ścianach bocznych a nawet pod podwoziem. Wiele z tych elementów podczas chowania trefnego towaru zostało uszkodzonych. Kontrole celne często przedłużały się, a pociąg doznawał na granicy nawet dwugodzinnego opóźnienia. Niemożliwością było w takiej sytuacji skomunikowanie tego pociągu w Jaśle z innymi, jadącymi w stronę Rzeszowa. Towar, którego nie znaleźli celnicy, wyjmowali przemytnicy, kolejny raz doprowadzając do dewastacji wagonu.
    Nie mniejszym problemem był trudny, górski profil trasy. Województwo podkarpackie dysponuje co prawda autobusami szynowymi, jednak są one zbyt słabe i mają małe naciski osi na tor, co może powodować problemy z podjazdem pod wzniesienia w trudnych warunkach atmosferycznych. Nie użyto ich do obsługi tego połączenia również ze względu na dewastację, której dopuszczali się przemytnicy.
    – Wagony kursowały 2-3 tygodnie i po tym czasie nie nadawały się do użytku. Konieczne było ściąganie wagonów z innych zakładów – poinformowała Marta Bereś z podkarpackiego ZPR. Jak wynika z danych otrzymanych od działu marketingu tamtejszego Zakładu Przewozów Regionalnych województwo podkarpackie posiada 4 autobusy szynowe do obsługi 4 niezelektryfikowanych linii na swoim terenie. Jest to przedmiotem umowy pomiędzy Przewozami Regionalnymi a samorządem województwa podkarpackiego. Pojazdy używane są m. in. do połączenia Rzeszów - Jasło oraz Rzeszów - Horyniec Zdrój. Na linii z Zagórza do Chyrowa autobusy szynowe nigdy nie jeździły, ponieważ nie uzgodniono tego w umowie ich użytkowania.
    Linia z Zagórza do Krościenka powstała w 1872 r. i posiadała dwa tory. Był to fragment magistrali łączącej Lwów z Budapesztem. W czasie II wojny światowej został rozebrany drugi tor.
    Obecnie z Zagórza można dojechać tylko do Jasła trzema pociągami. Swój bieg kończą w Zagórzu dwa pociągi relacji przeciwnej. Oprócz tego w sezonie letnim kursują pociągi z Zagórza do Łupkowa przy granicy ze Słowacją.
    Być może przeprowadzenie generalnego remontu oraz wprowadzenie odpowiednich działań zapobiegających przemytowi pozwoli w przyszłości przywrócić ruch na tej malowniczej, górskiej linii. Na razie pozostały po niej jedynie wspomnienia.
    Dariusz Kalinowski

Informacje o wątku

Użytkownicy przeglądający ten wątek

Aktualnie 1 użytkownik(ów) przegląda ten wątek. (0 zarejestrowany(ch) oraz 1 gości)

Podobne wątki

  1. Ceny biletów PKP i PKS w Bieszczady
    Przez Trismela w dziale Bieszczady praktycznie
    Odpowiedzi: 3
    Ostatni post / autor: 04-09-2008, 17:56
  2. Ze Śląska(GOP) w Bieszczady - PKP, PKS
    Przez Bober w dziale Bieszczady praktycznie
    Odpowiedzi: 15
    Ostatni post / autor: 18-08-2008, 19:29
  3. PKP nie ułatwia dojazdów w Bieszczady :-(
    Przez Doczu w dziale Bieszczady praktycznie
    Odpowiedzi: 47
    Ostatni post / autor: 07-05-2007, 20:11
  4. Jestem załamany pierniczone pkp
    Przez dyfre w dziale Bieszczady praktycznie
    Odpowiedzi: 16
    Ostatni post / autor: 25-06-2006, 20:49
  5. PKP PKS- jak to jest
    Przez Barnaba w dziale Bieszczady praktycznie
    Odpowiedzi: 6
    Ostatni post / autor: 24-04-2005, 09:38

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •