Bieszczady: zawieszone połączenie na Ukrainę
29.11.2010 10:40
Przewozy Regionalne na stałe zawiesiły kursowanie pociągów osobowych pomiędzy Zagórzem a Chyrowem na Ukrainie. Powodów tej decyzji jest kilka.
Zawieszenie połączeń dotyczy dwóch par pociągów w relacjach Jasło – Chyrów oraz Ustrzyki Dolne – Chyrów.
Jak informuje Marta Bereś z działu marketingu Podkarpackiego Zakładu Przewozów Regionalnych, głównym powodem decyzji samorządowej spółki było zrezygnowanie Ministerstwa Infrastruktury z dotowania tego połączenia. Poza tym połączenie było mało konkurencyjne wobec innych środków transportu. Na linii 108 na odcinku Jasło – Krościenko są dwa kilkukilometrowe odcinki, na których skład może osiągnąć prędkość 70 km/h. Na większości trasy nie przekracza ona jednak 50 km/h. Najgorsza sytuacja jest między przystankiem Uherce Tunel a stacją Krościenko – szlakowa tutaj wynosi 20 km/h, co powoduje, że ok. 30-kilometrowy odcinek pociąg pokonywał w półtorej godziny. Przejechanie tego samego dystansu konkurencyjnym środkiem transportu – autobusem – przy większej ilości przystanków zajmuje niespełna godzinę. Tak niskie prędkości szlakowe spowodowane są dużą ilością łuków o małym promieniu oraz złym stanem podkładów oraz podtorza.
W opinii miejscowych pociąg zyskał niechlubny przydomek „przemytnika”. Nielegalnie przewożono głównie alkohol i papierosy bez polskich znaków akcyzy. Kontrabandę ukrywano w wagonach gdzie się dało - w grzejnikach, w siedzeniach pod dermą, w toalecie, w ścianach bocznych a nawet pod podwoziem. Wiele z tych elementów podczas chowania trefnego towaru zostało uszkodzonych. Kontrole celne często przedłużały się, a pociąg doznawał na granicy nawet dwugodzinnego opóźnienia. Niemożliwością było w takiej sytuacji skomunikowanie tego pociągu w Jaśle z innymi, jadącymi w stronę Rzeszowa. Towar, którego nie znaleźli celnicy, wyjmowali przemytnicy, kolejny raz doprowadzając do dewastacji wagonu.
Nie mniejszym problemem był trudny, górski profil trasy. Województwo podkarpackie dysponuje co prawda autobusami szynowymi, jednak są one zbyt słabe i mają małe naciski osi na tor, co może powodować problemy z podjazdem pod wzniesienia w trudnych warunkach atmosferycznych. Nie użyto ich do obsługi tego połączenia również ze względu na dewastację, której dopuszczali się przemytnicy.
– Wagony kursowały 2-3 tygodnie i po tym czasie nie nadawały się do użytku. Konieczne było ściąganie wagonów z innych zakładów – poinformowała Marta Bereś z podkarpackiego ZPR. Jak wynika z danych otrzymanych od działu marketingu tamtejszego Zakładu Przewozów Regionalnych województwo podkarpackie posiada 4 autobusy szynowe do obsługi 4 niezelektryfikowanych linii na swoim terenie. Jest to przedmiotem umowy pomiędzy Przewozami Regionalnymi a samorządem województwa podkarpackiego. Pojazdy używane są m. in. do połączenia Rzeszów - Jasło oraz Rzeszów - Horyniec Zdrój. Na linii z Zagórza do Chyrowa autobusy szynowe nigdy nie jeździły, ponieważ nie uzgodniono tego w umowie ich użytkowania.
Linia z Zagórza do Krościenka powstała w 1872 r. i posiadała dwa tory. Był to fragment magistrali łączącej Lwów z Budapesztem. W czasie II wojny światowej został rozebrany drugi tor.
Obecnie z Zagórza można dojechać tylko do Jasła trzema pociągami. Swój bieg kończą w Zagórzu dwa pociągi relacji przeciwnej. Oprócz tego w sezonie letnim kursują pociągi z Zagórza do Łupkowa przy granicy ze Słowacją.
Być może przeprowadzenie generalnego remontu oraz wprowadzenie odpowiednich działań zapobiegających przemytowi pozwoli w przyszłości przywrócić ruch na tej malowniczej, górskiej linii. Na razie pozostały po niej jedynie wspomnienia.
Dariusz Kalinowski


Odpowiedz z cytatem