Nie dawno wracałam z gór do domu komunikacją publiczną. W Krakowie nie było biletów (14 zł)na najbliższy bus do Katowic, bilety były na taki dopiero za godzinę. Ale tymczasem widzę, że za 5 min. jest pociąg TLK do Szczecina. No to szybko do pociągu, za bilet (w tym dopłata za wypisanie w pociągu) zapłaciłam ponad 30 zł, a pociąg jechał do Katowic 2 godz. i 40 min. !!! Jechałam przez Maczki-Bór, czy ktoś z Was wie, gdzie to jest ? Przez ten czas już bym się dawno doczekała busa i nim dojechała. Nigdy więcej na tej trasie pociągiem !