Czytałem ten artykuł i też jestem zmartwiony tą sytuacją. Nie dość, że już dojazd w Bieszczady jest tragiczny, to jeszcze likwidują połączenia miejscowe. A wiadomo, że jak już raz skasują to jest ,,po ptokach'' w sumie...Masakra co to się dzieje.
Czytałem ten artykuł i też jestem zmartwiony tą sytuacją. Nie dość, że już dojazd w Bieszczady jest tragiczny, to jeszcze likwidują połączenia miejscowe. A wiadomo, że jak już raz skasują to jest ,,po ptokach'' w sumie...Masakra co to się dzieje.
Aktualnie 1 użytkownik(ów) przegląda ten wątek. (0 zarejestrowany(ch) oraz 1 gości)