Dziwne te nieopłacalne linie.Kilka lat temu pracowałem w Bydgoszczy,a kwaterę miałem w Maksymilianowie -małej wsi pod Bydgoszczą.PKP zlikwidowała tam większość połączeń z powodu niskiej rentowności.Wtedy weszła prywatna firma ARRIVA i pociągi prywatne jeżdżą po torach.Dziwne jest to że są opłacalne