"Nowy rozkład jazdy pociągów. W ofercie PKP INTERCITY oraz Przewozów Regionalnych jest między innymi połączenie z Przemyśla do Wiednia oraz więcej kursów do Warszawy i Katowic. Wkrótce pociągiem mamy dotrzeć również do Czech. W rozkładzie zawieszono jednak połączenia z Sanoka i Zagórza do Komańczy. Przewozy Regionalne i Zarząd Województwa jako powód podają brak zainteresowania. Przedstawiciele Fundacji Pro Kolej oraz Centrum Zrównoważonego rozwoju odpowiadają, że nowa oferta jest uboga, oznacza wzrost cen biletów oraz koniec kolei w Bieszczadach.

Kto dziś uważa, że to zły sposób na podróżowanie być może już wkrótce zmieni zdanie. W Rzeszowie trwa wielka przebudowa dworca głównego PKP. Te i inne inwestycje kolejowe mają zakończyć się do połowy 2021 roku. Remont może też wykończyć niejednego pasażera, bo żeby dotrzeć na peron trzeba pokonać te schody i kładkę.

Oto i on nowy rozkład jazdy pociągów. A w nim między innymi nowe połączenie z Przemyśla do Wiednia. Do stolicy Austrii podróżnych od niedzieli codziennie wozi PKP Intercity. Czas przejazdu około 12 godzin. Cena około dwustu złotych. Wkrótce z Rzeszowa będziemy mogli dotrzeć również do czeskiej Pragi, w nowym rozkładzie na razie jednak tego połączenia nie ma. Do warszawskiej Pragi dojedziemy za to bez problemu, bo PKP Intercity proponuje więcej połączeń z Rzeszowa i Przemyśla do Warszawy oraz do Katowic. Są też pociągi do Jasła, Krosna, Sanoka i Zagórza. A w ofercie przewozów regionalnych: do Tarnowa, Przemyśla, Jasła i Lublina.

W nowym rozkładzie zabrakło jednak połączeń kolejowych z Sanoka i Zagórza do Komańczy Taką decyzję podjęły Przewozy Regionalne tłumacząc, że nie cieszyły się zainteresowaniem podróżnych. Innego zdania są przedstawiciele Fundacji „Pro Kolej” oraz Centrum Zrównoważonego Rozwoju. Uważają, że nowa oferta jest tu cytat „uboga i oznacza koniec kolei w Bieszczadach”.

Jakub Majewski, Fundacja „Pro Kolej” - Do Komańczy przestały jeździć pociągi w sobotę, żadne pociągi tam nie docierają, do Zagórza dociera jeden pociąg dziennie. Można pojechać o 17.00 do Zagórza tam przenocować na dworcu na ławce.

Na dworcu nie bo dworzec jest zamknięty, czyli można pod gołym niebem i o 5.00 można wrócić. Brak pociągów zdaniem przeciwników nowego rozkładu to jedno, wzrost cen biletów drugie. Wicemarszałek Piotr Pilch odpowiada zapłacimy więcej, ale o 10 procent. Czyli przykładowo zamiast 5ciu złotych 5 złotych 50 groszy.

Piotr Pilch, wicemarszałek województwa podkarpackiego - Zarząd województwa zdecydował o czasowym zawieszeniu kursowania pociągów na linii Zagórz Komańcza podkreślam czasowym, bo w tym okresie letnim, w którym jeździł pociąg do Medzilaborców. Tych połączeń będzie więcej, bo przypomnę, że będzie jeździł w lipcu i w sierpniu, teraz będzie jeździł również w czerwcu jeździł w sobotę i w niedzielę a teraz ma również jeździć i w piątek.

W wakacje z Podkarpacia mamy dotrzeć pociągiem nie tylko do Komańczy i na Słowację, ale też do Sandomierza i Zamościa. A póki co podróżnym pozostaje iść z Zagórza do Komańczy „piechotą…. do lata”. "


https://rzeszow.tvp.pl/45817148/do-w...dzie-jazdy-pkp