Cytat Zamieszczone przez Leuthen Zobacz posta
"[B]Nowy rozkład jazdy pociągów. ...


W nowym rozkładzie zabrakło jednak połączeń kolejowych z Sanoka i Zagórza do Komańczy Taką decyzję podjęły Przewozy Regionalne tłumacząc, że nie cieszyły się zainteresowaniem podróżnych. Innego zdania są przedstawiciele Fundacji „Pro Kolej” oraz Centrum Zrównoważonego Rozwoju. Uważają, że nowa oferta jest tu cytat „uboga i oznacza koniec kolei w Bieszczadach”.

Jakub Majewski, Fundacja „Pro Kolej” - Do Komańczy przestały jeździć pociągi w sobotę, żadne pociągi tam nie docierają, do Zagórza dociera jeden pociąg dziennie. Można pojechać o 17.00 do Zagórza tam przenocować na dworcu na ławce.

Na dworcu nie bo dworzec jest zamknięty, czyli można pod gołym niebem i o 5.00 można wrócić.

....W wakacje z Podkarpacia mamy dotrzeć pociągiem nie tylko do Komańczy i na Słowację, ale też do Sandomierza i Zamościa. A póki co podróżnym pozostaje iść z Zagórza do Komańczy „piechotą…. do lata”. "

https://rzeszow.tvp.pl/45817148/do-w...dzie-jazdy-pkp
Wcześniej na forum poruszaliśmy ten temat:

Cytat Zamieszczone przez sir Bazyl Zobacz posta
Też mi poprawa! Zlikwidowali Szwejka w soboty i niedzielę rano więc z jednodniowych wycieczek nici. Pociągi kursujące w te dni cieszyły się dużą popularnością więc dla mnie to posunięcie wydaje się zastanawiające, ... Byle nie okazało się, że z braku podróżnych PKP za chwilę całkiem zlikwiduje połączenia na tej linii. A podróżni byli na pewno w soboty i niedziele o czym sam przekonałem się kilkakrotnie w ciągu poprzednich dwóch miesięcy.
Cytat Zamieszczone przez Gar Zobacz posta
W soboty ostatni powrotny do "cywilizacji" z Komańczy odjeżdża przed 14.30, a w niedzielę już przed 14. Turystycznie klęska.
Ciekawe dla kogo jest pociąg z Komańczy do Zagórza po 12 ?
...
Brawo kolejowi geniusze strategii! Brawo! W końcu wam się udało!
Koleje państwowe są takim tworem, który potrafi połknąć każde pieniądze na niekończące się remonty a gdy już wydaje się, że wszystko jest ok, to z winy podróżnych likwiduje się połączenia. Generalnie jest tak, że w połączeniach pasażerskich najbardziej przeszkadzają kolei podróżni. Niedawno czytałem ciekawy artykuł o tzw. wykluczeniu komunikacyjnym. W regionach gdzie do tego doszło, koleje stosowały wypróbowany patent czyli ustanawiały bezsensowne, nikomu nie pasujące rozkłady jazdy i ponieważ ludzie nie chcieli jeździć do pracy np. w południe i wracać przed piętnastą ogłaszano likwidację połączeń na danej trasie z powodu braku pasażerów.
Taki sam mechanizm zastosowano dla połączeń do/z Komańczy/Łupkowa. W roku 2015, po kilkuletniej przerwie reanimowano połączenia i pociąg Żaczek (nazwany chyba tak od mających nim powracać do Rzeszowa, z weekendów spędzonych z rodzinami i znajomymi uczniów czy studentów) wracał z Bieszczad zbierając podróżnych w zależności od stacji tak między 18 a 19. W Rzeszowie był o 22.05. Oprócz ww. wracały nim osoby pracujące w Rzeszowie a mieszkające w Bieszczadach oraz turyści. Pora była odpowiednia, można było całą niedzielę spędzić w Bieszczadach a na wieczór przybyć do Rzeszowa. Kilka razy nim wracałem i frekwencja była spora, bywało że od Jasła brakowało miejsc siedzących. I co robi kolej? Ano zmienia godzinę odjazdu na 14 z minutami. Świetna pora! Miejscowi, czy to pracujący czy pobierający naukę w Rzeszowie właśnie jedzą z rodzinami obiad a turyści jak wiadomo, w Komańczy po sezonie nic nie zjedzą, to po co mają się pałętać do wieczora po stolicy gminy i jej okolicach? A łaski niech nie robią, bo niczym innym z tej gminy się nie wydostaną. No i wielkie zdziwienie - nie ma zainteresowania! Likwidujemy - hura, hura, hura!
Ręce opadają...