Cytat Zamieszczone przez sir Bazyl Zobacz posta
Koleje państwowe są takim tworem, który potrafi połknąć każde pieniądze na niekończące się remonty a gdy już wydaje się, że wszystko jest ok, to z winy podróżnych likwiduje się połączenia.
Generalnie to samo zauważył autor relacji z bieszczadzkiej wędrówki na forum.sudety.it, gdy pod jego relacją wrzuciłem ten sam link z TVP Rzeszów, którego treść przytoczyłem tutaj
https://forum.sudety.it/viewtopic.ph...p=67193#p67193

Wspomniana przez Ciebie zasada o ustawianiu absurdalnych godzin połączeń (zwana przeze mnie "samorealizującym się proroctwem"), by następnie likwidować je z powodu niskiej frekwencji, obowiązuje ponadregionalnie, bo na Dolnym Śląsku też się tak zdarzało na niektórych liniach.
Natomiast w podlinkowanej wypowiedzi z forum.sudety.it jest jeszcze rozważanie, do kogo w ogóle były adresowane tak ustawiane połączenie. Bo turyści mają swoje preferowane godziny (wyjazd rano, powrót wieczorem), ludzie jadący do pracy swoje (godziny pracy, zmiana), a uczniowie i studenci swoje. To kto wg kolei był niby głównym "targetem" tak ustawionego rozkładu jazdy pociągów do Komańczy?