Zamiast marudzić (jak ja) na współczesne uwarunkowania, które renowację linii robią w tempie starego żółwia, lepiej podziwiać jak za czasów propotlastki Unii
ówcześni inżynierowie umieli sprawnie pokierować budową tej linii kolejowej.
Nawiązując do tytułu wątku myślę że niespodziankę PKP zrobiłoby gdyby renowacja trwała krócej niż budowa.
No cóż , chyba nie będzie niespodzianki
.... chyba że będą po tej linii jeździć pociągi ?


Odpowiedz z cytatem