No cóż, PKP to taki twór co potrafi utopić każde pieniądze bez względu na to czy to działanie będzie kiedykolwiek i komukolwiek służyło czy nie.
Co do połączenia przez Krościenko to wg mnie też na razie nie ma szans. Myślę, że ponowne uruchomienie tego przejścia również wymaga jakiś uzgodnień pomiędzy państwami a na pewno obsadzenia go strażą graniczną oraz służbą celną i wyposażenie tychże w odpowiedni, nowoczesny sprzęt. To wymaga odpowiedniej logistyki i nakładów. Sam fakt, że prywatny przewoźnik podejmie ryzyko biznesowe raczej nie wystarczy.


Odpowiedz z cytatem