Dojazd do Zagórza z wykorzystaniem PKP to jedna wielka masakra... Z Rzeszowa znacznie lepiej wybrać opcję PKS (szybciej, taniej, większa ilość połączeń!)
Dojazd do Zagórza z wykorzystaniem PKP to jedna wielka masakra... Z Rzeszowa znacznie lepiej wybrać opcję PKS (szybciej, taniej, większa ilość połączeń!)
Siłę słonia
Płodność byka
Da Ci tylko...
TURYSTYKA!!!
www.picasaweb.google.com/domikoc
www.picasaweb.google.com/derkaterdreadlock
Wg właśnie wchodzącego w życie rozkładu jazdy PKP dojazd do Zagórza koleją będzie jeszcze większym wyzwaniem niż do tej pory (a dotychczas był do wyczyn niezły). Z tego co się orientuję zlikwidowano wszystkie pociągi dalekobieżne, które jeszcze w zeszłym roku docierały do Zagórza.
Sprawdzałem i wydawało mi się to dziwne, że nie ma żadnych połączeń dalekobieżnych do Zagórza w sezonie letnim. Mam nadzieję, że to niedopatrzenie i zostaną naniesione korekty w rozkładzie.
Natomiast informacją pewną jest, iż:
"W sezonie zimowym z uwagi na niską frekwencję nie będą uruchamiane pociągi do Kudowy i Zagórza."
http://www.rynek-kolejowy.pl/13718/O...e+20092010.htm
Osobiście nie jest to dla mnie dobra informacja, ale bardziej chodzi mi o przemieszczanie się w kierunku północnym. Oczywiście milion nowych połączeń do Warszawy, Krakowa i Poznania dało się ustalić, a Podkarpacie z roku na rok jest traktowane coraz bardziej po macoszemu.
Ostatnio edytowane przez kufel ; 18-12-2009 o 13:39
..dziwisz się?.. historia, oj jak w tym demotywatorze... zostawia swój slad na długo
Dziwi mnie w tym tylko to, że jeszcze w wakacje 2007 roku kiedy wsiadałem w Krośnie do pociągu relacji Zagórz - Gdynia to ciężko było o miejsce stojące obok kibla, o komfortowym koczowniczym na korytarzu między przedziałami nie wspomnę (abstrakcją było zaglądanie do przedziałów w celu znalezienia miejsca). Od wakacji 2008 tego problemu nie było, bo jeździ więcej wagonów, ale i tak nie wydaje mi się, żeby ruch na tej trasie był mały, a poza tym to najbardziej sensowne połączenie z północy na dzikie
południe i spowrotem po drodze zbierające sporą liczbę osób. Kilka razy widziałem walkę dzikiego tłumu o miejsce w Krakowie Głównym chociażby, więc raczej nie o frekwencję tutaj chodzi... więc o co?
Pocieszę Cię tylko tym, że jak na święta to i tak szybko. Dla porównania podróż z Krosna do Ostródy [przez Działdowo] w wakacje zajmuje niewiele krócej.
ani chybi trzeba będzie drezynę zorganizować![]()
Aktualnie 1 użytkownik(ów) przegląda ten wątek. (0 zarejestrowany(ch) oraz 1 gości)