Olej PKP;-)
Jedź do Warszawy i potem Neobusem w 6h jedziesz do Sanoka-tylko bilet zarezerwuj. Ja już nie pamiętam kiedy ostatni raz byłam w Bieszczadach pociągiem...chyba ze 3 lata temu? To jest horror jakiś!nie dość, że pociągów już wtedy nie było za wiele to jeszcze jadą właśnie z ww. prędkością!



Odpowiedz z cytatem