Ja tam się nie zaliczam do żadnych z powyższych, ale z utęsknieniem będę czekał na koniec 2007 roku (języka polskiego).
A tak swoją drogą, to czy ktokolwiek zastanawiał się nad inną stroną medalu: czas. Moim zdaniem fora internetowe, to nie jest jakieś dzieło literackie, a redagowanie tekstu powinno służyć jedynie przejrzystości, jednoznaczności oraz klarowności tekstu. Chyba w Wielkim Internecie są fora wielbicieli języka.... Nie da się uczynić internetu zbiorem jedynie poprawnych tekstów.... myślę że to powinno być jasne, że internet jako taki w założeniu miał być szybki i czytelny, w odróżnieniu od prasy czy książek.
Podejmowanie walki z wiatrakami może być szlachetne....