Przypomina mi się cytat z Maratończyka :" W dupę sobie strzel pierdolcu"!
Dzieci proszę nie czytać.
Przypomina mi się cytat z Maratończyka :" W dupę sobie strzel pierdolcu"!
Dzieci proszę nie czytać.
Jak przeczytałem post Teresy45 to wyobraziłem sobie jak zapraszam do siebie kolegę myśliwego i podczas poczęstunku walę go znienacka w łeb i uśmiałem się do łez . Tak mi się ta wypowiedź spodobała , że przy najbliższej okazji wspólnego posiłku trzasnę go z zaskoczenia przynajmniej gazetą zwiniętą w rulon może terapia którą proponuje koleżanka Teresa da jakiś efekt.
Aktualnie 1 użytkownik(ów) przegląda ten wątek. (0 zarejestrowany(ch) oraz 1 gości)