Cytat Zamieszczone przez lucyna
Kłusownictwo jest nagminne. Tu już wszyscy są bezsilni. Znajomy leśnik złapał kłusownika z łanią. Wraz z policją pojechał do jego domu. Całe zamrażarki dziczyzny. I jaki wyrok sądowy mała szkoldliwość czynu. Tu mogę przetaczać podobne historie. Nigdy, nie słyszałam aby kłusowali tego rodzaju kłusownicy i zabijali dorodne byki.
No i właśnie tu czesciowo lezy problem. Kłusownicy zdają sobie doskonale sprawę że pozostają bezkarni.
A gdyby tak oszacować koszt wychodowania takiego egzemplarza, w dodatku oszacować jakie straty przynosi w ekosystemie brak takiej łani to koszty już nie byłyby tak małe i z pewnością doszłoby do skazania, lub choćby wyskoiej grzywny. Ale u nas w kraju są ważniejsze ustawy, jak mundurki w szkołach czy zakaz uzywania telefonów komórkowych w szkole.
Kolejna rzecz to kolesiostwo wśród myśliwych - niestety to kolejny problem dośc czesto spotykany. A gdyby tak - zero tolerancji ? Efekty byłyby od razu widoczne, ponieważ z 60 % myśliwych zostałoby wydalonych ze Związku.
No i sprawa najważniejsza - człowiek w lesie jest gościem, a nie panem na wlościach. To przez człowieka kurczą sie ekosystemy i zachwiana jest równowaga biologiczna. Niektórzy zdają się o tym zapominać
Szkodliwy jest nie tylko ten z bronią na ramieniu, bo ten jest rozniez zazwyczaj świadomy tego co robi i celowości swego działania. bardziej szkodliwi są Ci, którzy wykupują sobie kawałki lasu i prowadzą tam własną "gospodarkę", budują domki, pensjonaty itp. Że nie wspomnę o tych którzy wywożą swoje śmieci do lasu. Przyroda to niestety, a może na szczeście system naczyń powiązanych i nie ma tylko jednego czynnika który jest winowajcą zachwiania równowagi.