Nie tak dawno pewien myśliwy powiedział mi że radość z polowania kończy się z chwilą naciśnięcia spustu,do leśników też nie mam nic tylko dlaczego po pozyskaniu drewna pozostawiają po sobie takie spustoszenie jakby był jakiś nalot ciężkich bombowców.
Z pracowników leśnych nie lubię tylko niektórych strażników leśnych SZCZEGóLNIE JEDNEGO w zielonym maluchu.