Ja proponuję zrobić tak...podać takiemu myśliwemu smaczną potrawkę pięknie podaną,usiądzie przy stole zabierze się za jedzenie a tu mu ktoś z tyłu pałą w łeb trzaśnie, wtedy będzie wiedział jak moze czuć sie zwierze które w miejscu gdzie powinno czuć się bezpiecznie bo przecieżj est tam dokarmiane jets narażone na odatrzał takiego niby myśliwego który siedzi na ambonie i czeka aż przyjdzie zwierze sobie pojeśc.Niestety już nie ma tych prawdziwych myśliwych.