sory za błąd ort............ ::))))
sory za błąd ort............ ::))))
No, napisali, napisali:) Jednak Co do zasady to to samo, a różnice w długości linek prowadzą tylko do różnic w skutkach wypadków:P 'Latawcowym' częściej zdarza się spotkanie ze słupami, kominami itd, a 'żaglowym' solidne otwarte złamania kończyn tylnych i skręcenia karku, gdy walą w podłoże.
Na saksofonie można grać jak Garbarek albo jak Coltrane, a nawet jak Jefferson, ale i tak trzeba dymać w rurę ostro, że pociągnę to porównanie:D
Pomijając kwestie definicji trza stwierdzić, że nadal jesteś jednym z tłumów:D Jedni pędzą za adrenaliną inni w ciszę, jeszcze inni bimber. To wszystko już było:D Twoja szufladka się zwie: zbuntowani miłośnicy prędkości i bulgoczącej adrenalinki. To jest tak samo ciekawe jak moje łażenie po krzakach, albo tak samo nudne. Ważne jest na ile umiesz się dostosować do panujących reguł i prostego faktu, że nie jesteś sam na tym świecie:)
Derty
PS: Co do różnych form sportu w BdPN - te będą dopuszczone, które nie zaszkodzą celom ochrony zapisanym w papierach PN-u. Możesz sobie tu buntowniczo pohukiwać, a prawo pozostanie prawem.
PS2: Pewnie wołam na puszczy...zostają linki?:O
Rano robimy nic. Lubimy to robić (Z Bertranda, 2011)
właśnie, wziąłby człowiek amunicję
eksportową śliwowicję
drzwi opatrzyłby w inskrypcję:
"przedsięwzięto ekspedycję" (MamciaDwaChmiele,2012)
Jest powszechnie znany sport, jaki udaje się uprawiac także na terenie BdPN, ważne : butelki zabrać ze sobą!
OtworzyłAM Twój link. Przeglądam sobie galerie.... a tam co? Opisany przeze mnie sport... Przecież wiem co to jest kitewing! Nie trzeba odrazu się denerwować. Kitewing pochodzi z Finlandii. Można ten sport uprawiać na rolkach na desce, na snowboardzie, na nartach. Polega na trzymaniu w ręku skrzydła (żagla) które ciągnie Cię za sobą po tafli lodu lub lotnisku. W Twoim linku nawet jest to opisane aczkolwiek po angielsku. I powtarzam. Po co sie denerwować, krzyczeć i skakać sobie do gardeł?
"Noc ci stworzyłem najciemniejszą
byś mogła być bielsza od czerni"
przede wszystkim potrzebny jest wiatr. min 6 m.sek laminarny pozbawiony rotacji (rotorów) od przeszkod terenowych i kawałek łąki. Jesli chodzi o jeziora to ostatnio raczej słabo zamarzają i pozostaje śnieg , który jest w górach a wiatr laminarnie wieje właśnie na łąkach wysokogórskich..
Co do wypadków:z własnych obserwacji polecam nieuprawianie tego sportu przy zbiornikach wodnych i ciekach. Lepiej nie pytać czemu...
Co do rozwoju tej dyscypliny sportowej: od czasu jak dorobiliśmy się pierwszego latawca (jakies 4 lata temu) wymyślono już tyle wersji tego sportu, że nasz sprzęt nadaje się już conajmniej do muzeum:)
Zatem życzę bezpiecznej i dobrej zabawy.
"Noc ci stworzyłem najciemniejszą
byś mogła być bielsza od czerni"
Ja tylko widziałem nad morzem panią, którą wicher poderwał w niebo, a następnie prasnął w lodowatą wodę. Gdy wstała (na szczęście to była mielizna jakieś 20 m od brzegu), w zębach trzymała pęk glonów. Było tym razem śmieszniej niż straszniej:) Miała też zwichnięty nadgarstek, bo nikt jej nie powiedział, że na jej damskie rączki zadziała dość kosmiczna siła:P Ale sport jest faktycznie ciekawy w skutkach i widowiskowy. Kto wie - może sobie stały karnecik na pokazy wykupię?:P Może gdzieś na połoninie?:D
Derty
Rano robimy nic. Lubimy to robić (Z Bertranda, 2011)
właśnie, wziąłby człowiek amunicję
eksportową śliwowicję
drzwi opatrzyłby w inskrypcję:
"przedsięwzięto ekspedycję" (MamciaDwaChmiele,2012)
W ciemno obstawiam komptencję obu Panów.
Nie powiem jak ostatnio wyglądała droga na Caryńską(mowa o samochodach)... Wogóle to bardzo się zdziwiłam widząc jeden osobowy i rodzinke w krzakach zaraz przy szlaku. Czy przypadkiem nie ma tam zakazu wjazdu? Ktoś tego pilnuje? To już lekka przesada moim zdaniem...
"Noc ci stworzyłem najciemniejszą
byś mogła być bielsza od czerni"
Aktualnie 1 użytkownik(ów) przegląda ten wątek. (0 zarejestrowany(ch) oraz 1 gości)