Cytat Zamieszczone przez Derty Zobacz posta
No, napisali, napisali:) Jednak Co do zasady to to samo, a różnice w długości linek prowadzą tylko do różnic w skutkach wypadków:P 'Latawcowym' częściej zdarza się spotkanie ze słupami, kominami itd, a 'żaglowym' solidne otwarte złamania kończyn tylnych i skręcenia karku, gdy walą w podłoże.
Na saksofonie można grać jak Garbarek albo jak Coltrane, a nawet jak Jefferson, ale i tak trzeba dymać w rurę ostro, że pociągnę to porównanie:D
Pomijając kwestie definicji trza stwierdzić, że nadal jesteś jednym z tłumów:D Jedni pędzą za adrenaliną inni w ciszę, jeszcze inni bimber. To wszystko już było:D Twoja szufladka się zwie: zbuntowani miłośnicy prędkości i bulgoczącej adrenalinki. To jest tak samo ciekawe jak moje łażenie po krzakach, albo tak samo nudne. Ważne jest na ile umiesz się dostosować do panujących reguł i prostego faktu, że nie jesteś sam na tym świecie:)


Derty

PS: Co do różnych form sportu w BdPN - te będą dopuszczone, które nie zaszkodzą celom ochrony zapisanym w papierach PN-u. Możesz sobie tu buntowniczo pohukiwać, a prawo pozostanie prawem.
PS2: Pewnie wołam na puszczy...zostają linki?:O

OJEJ!!!!!!!!!!!!! mam nadzieje że te mechanizmy ustalania zasad i zakazów w BPN nie polegaja na sugerowaniu sie takimi wypowiedzami. Jestes Derty!! w okrapnym błedzie.. "nieświadomość jest piękna bo mozna stworzyć każdą historię" Twoja nic wspólnego niema z rzeczywistością, jak i wypowiedzi pozostałych ktorzy wzorują się na necie itp..