Szubienicznik, uciekł spod szubienicy, dwoistość natury kobiecej;-) . Z naszą gwarą mamy problem. Poszczególne miejscowości były często izolowane, a dodatkowo istniało coś w rodzaju wrodzonej niechęci mieszkańców jednej miejscowości do mieszkańców drugiej miejscowości. Najlepszym i najbardziej znanym przykładem jest Wołosate. Mieszkańcy jako korolewscy prawie nigdy nie wchodzili w związki małżeńskie ze swoimi sąsiadami z okolicznych lecz szukali swoich współmałżonków na Górnych Węgrzech. W związku z tym były duże różnice językowe. To samo słowo w Olszanicy mogło oznaczać łobuza ale już w Baligrodzie coś zupełnie innego. Z tym problemem spotkali się na początku XX w. animatorzy szkolnictwa wprowadzając podręcznik łemkowski. Oparli się na gwarze zachodniołemkowskiej, która już na wschodniej łemkowynie nie była zrozumiała.
Też przygotowałam zagadki.
Co to jest: kysełycia, warianka, staranka, zamiszka.


Odpowiedz z cytatem
