"Knyszy" sie nie robiło(może to od Puszczy Knyszyńskiej?).Za to wspaniałe podpłomyki(po wyjęciu chleba z pieca),cebulaki,bułki drożdżowe tzw.bałabuchy z kaszą hryczaną i cebulką no i...pałanice lub pałanici.Robię jej do dziś(teraz w miejskiej bradrurze),w Bieszczadach na płycie kuchennej!
Pozdrawiam kulinarnie.WUKA