Ok,Browar!Tak jak teraz,w poszukiwaniu pracy poza granicami,tak wtedy zjeżdżali młodzi i silni kosiarze na sezon.Zarabiali ciężką pracą,ale też ciężkie pieniądze.Niestety,wielu tych pieniędzy nie dowiozło do czekających rodzin,bo to były "wesołe kompanie"a wino było tanie.Kupowali je często ładując ...do worków,żeby zbyt często nie wracać do sklepu.Niektórzy znaleźli,swoje powody do osidlenia się na stałe.
Pozdrawiam.WUKA