Cytat Zamieszczone przez agape Zobacz posta
A propos mamałygi, pamiętam, że kiedy byłam mała, pewnego razu moja mama coś jadła, jakieś takie nie wiadomo co, więc zapytałam: a co mama je? w odpowiedzi usłyszałam: mamałygę, podobno zrobiłam wielkie oczy, podeszłam do mamy i pytam: maś łyge, maś?

Kysełycia kojarzy mi się z kapustą kiszoną????
Tak to nazwa popularnej zupy kwasówki lub żuru owsianego, przeważnie połączenie kwasu z kapusty z żurem owsianym z dodatkiem kartofli. Ohyda, czasami muszę to jeść na spotkaniach serwujących kuchnie regionalną, taką nieprzetworzoną.
Mamałyga to zupa mleczna z kaszki kukurdzianej, w niektórych częściach Karpat podstawa pożywienia. Podawana na słodko, na ostro. Kuchnia rumuńska z niej słynie. Czasami potrawy są przepyszne.
Pozostały warianka i staranka.