W Wielkopolsce "sklep" oznaczał piwnicę. "Idź do sklepu po pyry". W sklepie trzymało sie też beczkę z kiszoną kapuchą. Czy w pd.-wsch Polsce sklep oznaczał to samo, tego nie wiem.
Z tego co mi wiadomo to chyba to samo znaczyło -- oznaczało piwnicę taką osobną ,wolno zabudowaną , nie pod domem.Ale zdecydowanie mówiło się
" Idż do sklepu po ziemniaki"
"dosyć często rozważam co jest warte me życie?...tam na dole zostało wszystko to co cię męczy ,patrząc z góry w około - świat wydaje się lepszy.."
Pozdrawiam Janusz