Cytat Zamieszczone przez agape Zobacz posta
Kolada to zdaje się kolęda, jodiłka to może jodełka - czyli choinka (ukraińcy mówią jalinka), bobalka to może jakaś tradycja wigilijna?? Służba boża niby proste, ale ciężko mi zinterpretować.
A "na szku mać" znaczy - na amen, można zepsuć coś na szku mać, przypalić coś na szku mać i w takim kontekście zwrot ten słyszałam.
pozdrawiam
Kolada to kolęda, jodiłka to drzewko, choinka, bobalki to potrawa wigilijna, a służba boża to pozostawię do odgadnięcia. Bardzo łatwe, napewno dużo osób może na nie odpowiedzieć.
Bobalki to potrawa wigilijna podawana ludziom i zwierzętom. W czasie przygotowywania wieczerzy nic nie może się zmarnować, nawet fragmenciki ciasta do pierogów. Z tych resztek przygotowywało się takie wałeczki ciasta i gotowało z pierogami. Nasępnie bobalki wkładało się do masy z miodu i bakalii oraz maku. Podawano zamiast kutii. Resztki dawano zwierzętom. Zresztą u nas w domu na wigilię także zwierzęta dostają swoje porcje wieczerzy. Kiedyś były nawet takie specjalne opłatki czerwonego koloru, które podawano w stajni zwierzętom gospodarskim.