Pokaż wyniki od 1 do 10 z 36

Wątek: Wędrowanie a wilki

Mieszany widok

  1. #1
    Bieszczadnik Awatar DUCHPRZESZŁOŚCI
    Na forum od
    10.2006
    Rodem z
    z brzozowego gaju na Podlasiu, obecnie piaski mazowieckie
    Postów
    582

    Domyślnie Odp: Wędrowanie a wilki

    Se jaja robicie czy co. Wędrowałem nie raz po Bieszczadzkich krzaczorach i jakoś żaden wilk nie chciał mnie skubnąć. Nawet pyska nie wychylił. A tu się zbroicie: petardy hukowe, gaz pieprzowy, silne źrudło światła, kałasznikow i pęk granatów. To ja dodam: srebrne kule, te granaty też ze srebra, młotek i kołek. Ten kołek koniecznie osinowy i dobrze zaostrzony. A jeszcze zapomniałem dodać czosnku i święconej wody. A nuż uda się wam upolować wilkołaka.
    Pozdrawiam
    DUCHPRZESZŁOŚCI

  2. #2
    Bieszczadnik Awatar marekm
    Na forum od
    09.2002
    Rodem z
    Łódź
    Postów
    934

    Domyślnie Odp: Wędrowanie a wilki

    Cytat Zamieszczone przez DUCHPRZESZŁOŚCI Zobacz posta
    Se jaja robicie czy co..
    Oj robią sobie jaja o zabarwieniu horrystycznym, to taka pisanka przed wielkanocna;-)

    Z tymi wilkami w Bieszczadach to jest tak, jak z karaczanami w ruskim hotelu.
    Gość do recepcjonistki:
    - Proszę pani w miom pokoju są karaczany!
    Odpowiedź:
    -Szanowny panie, są a jakże. Tylko one są u siebie, a pan jest tu gościem.

    A tak poważnie:
    Wetlina,domek przy drodzena Moczarne. Przełom czerwca-lipca,2006. Pada deszcz, siedzimy w domku i patrzymy jak pięknie pada. Na drogę wz zarośli wychodzi samotny wilk, rozgląda się, przystając na moment, po czym znika po drugiej stronie drogi w chszczach.Trwało to krótką chwilę, ok 150 mertów od domku. PIEKNY był to widok.
    pozdroowka
    marekm

  3. #3
    Bieszczadnik
    Na forum od
    11.2001
    Rodem z
    Warszawa (Ochota)
    Postów
    2,529

    Domyślnie Odp: Wędrowanie a wilki

    Cytat Zamieszczone przez DUCHPRZESZŁOŚCI Zobacz posta
    Se jaja robicie czy co. Wędrowałem nie raz po Bieszczadzkich krzaczorach i jakoś żaden wilk nie chciał mnie skubnąć. Nawet pyska nie wychylił. A tu się zbroicie: petardy hukowe, gaz pieprzowy, silne źrudło światła, kałasznikow i pęk granatów. To ja dodam: srebrne kule, te granaty też ze srebra, młotek i kołek. Ten kołek koniecznie osinowy i dobrze zaostrzony. A jeszcze zapomniałem dodać czosnku i święconej wody. A nuż uda się wam upolować wilkołaka.
    Widzę, że jesteś b. odważny.
    Powiedz w takim razie, czy nie bałeś się tych zwierzątek, które buszowały jesienią ub. roku w bezpośredniej bliskości Hotelika Białego w Ustrzykach Grn. Na zdjęciu pod linkiem: http://www.oftm.com/chupamex.jpg
    Serdecznie pozdrawiam
    Stały Bywalec.
    Pozdrawia Was także mój druh
    Jastrząb z Otrytu

Informacje o wątku

Użytkownicy przeglądający ten wątek

Aktualnie 1 użytkownik(ów) przegląda ten wątek. (0 zarejestrowany(ch) oraz 1 gości)

Podobne wątki

  1. Takie tam wędrowanie
    Przez Henek w dziale Relacje z Waszych wypraw w Bieszczady
    Odpowiedzi: 260
    Ostatni post / autor: 18-09-2017, 21:42
  2. Takie sobie wędrowanie....
    Przez batmanek w dziale Relacje z Waszych wypraw w Bieszczady
    Odpowiedzi: 29
    Ostatni post / autor: 11-03-2011, 18:17
  3. Gorcowo-krokusowe wędrowanie
    Przez joorg w dziale Turystyka nie-bieszczadzka
    Odpowiedzi: 9
    Ostatni post / autor: 20-04-2010, 23:03
  4. wędrowanie
    Przez Anonymous w dziale Bieszczady praktycznie
    Odpowiedzi: 1
    Ostatni post / autor: 15-07-2002, 07:13
  5. Wam na wędrowanie...
    Przez duszewoj w dziale Bieszczady praktycznie
    Odpowiedzi: 8
    Ostatni post / autor: 09-05-2002, 13:05

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •