Cytat Zamieszczone przez DUCHPRZESZŁOŚCI Zobacz posta
Se jaja robicie czy co. Wędrowałem nie raz po Bieszczadzkich krzaczorach i jakoś żaden wilk nie chciał mnie skubnąć. Nawet pyska nie wychylił. A tu się zbroicie: petardy hukowe, gaz pieprzowy, silne źrudło światła, kałasznikow i pęk granatów. To ja dodam: srebrne kule, te granaty też ze srebra, młotek i kołek. Ten kołek koniecznie osinowy i dobrze zaostrzony. A jeszcze zapomniałem dodać czosnku i święconej wody. A nuż uda się wam upolować wilkołaka.
Widzę, że jesteś b. odważny.
Powiedz w takim razie, czy nie bałeś się tych zwierzątek, które buszowały jesienią ub. roku w bezpośredniej bliskości Hotelika Białego w Ustrzykach Grn. Na zdjęciu pod linkiem: http://www.oftm.com/chupamex.jpg