Ciąg dalszy straszenia miał dziś miejsce w programie regionalnej telewizji, tym razem wilki miały porwać psa z pod drzwi jakiejs knajpy w Wetlinie, gdy właściciel był w środku. Oczywiście jeśli się mieszka praktycznie w lesie / jak jest w wielu bieszczadzkich wioskach/ , to nic dziwnego że obok są dzikie zwierzęta. Oczywiście coś tam jest na rzeczy, ale dla potrzeb mediów jest to niewątpliwie przynajmniej trochę podkolorowane. Widocznie w mediach sezon na takie informacje. W Nasicznem musiało się to zdarzyć jakiś czas temu, skoro właściciel zdołał podleczyc psa antybiotykami / co wynika z tekstu/. Żeby było straszniej pod tytułem " Niedżwiedż zaatakował ludzi w Bieszczadach" / nie cytuje dosłownie ale o to chodziło/, dopiero jak się dokładnie przeczyta tekst to okazuje się że coś takiego się zdarzyło ale na Ukrainie na granicy z Polską.


Odpowiedz z cytatem
