Poważnie rzecz biorąc należy powiedzieć, że obie strony zachowały się nie fear wobec przyrody. Paralotniarze nie mogą uprawiać swego ukochanego sportu w parkach narodowych. Zakaz ten chroni ptaki. Popieram go. Miałam conajmniej godzinny wykład na ten temat. Op... mnie poprzedni dyr parku narodowego i słusznie.
Muszę przyzanć, że widziałam paralotniarzy jesienią. Pięknie to wyglądało. Prowadziłam autokarówkę, wyjeżdżałam z Przełęczy Wyżnej kiedy na tle Połoniny Wetlińskiej zobaczyłam paralotnię.
Nic nie mam do sportów ekstremalnych o ile nie są one uprawiane na terenie chronionym. Wprost przeciwnie z miłą chęcią zajełabym się tymi dyscyplinami. Niestety, nie ta kondycja i nie ten organizm. Z szybowca mnie wyciągnęli i do łazienki. Uszkodziłam sobie bark przy zjeżdzie na linach. Jak mnie nakarmili dżownicami to wymiękłam. Nawet nie spróbowałam sałatki bo stwierdzili, że z zmiji.