Cytat Zamieszczone przez MF Zobacz posta
A to akurat nie jest argument - żmija była u siebie, turysta łaził gdzie nie powinien, to go słusznie w d... dziabnęła;-) W Bieszczadach żmije są pod ochroną, turyści nie
Ja myślę że akurat lewitującemu paralotniarzowi to nie grozi, przynajmniej dopóty, dopóki wznosi się w powietrzu . Ale na serio, czytając niektóre, podkreślam, NIEKTÓRE wypowiedzi na forum, odnoszę wrażenie, że Bieszczady to takie miejsce, gdzie mieszkają i błąkają się jacyś "miejscowi", jacyś leśnicy, myśliwi, zakapiory, spitki, nawet, jak czytam "skurwiele", natomiast tymi, którzy naprawdę żyją Bieszczadami i tworzą Bieszczady, to szanowni "forumowicze", nadto inni turyści - ci ostatni też be, bowiem zakłócają spokój i ciszę... Dziwne to nieco. .