Ależ niczego nie chcę, obywam się "bez") , spooko, może na temat dotacji UE itp. mam określone zdanko? Może negatywne? Mam do takowego prawo. Raczej wspominam czasy, gdy na potencjalnego inwestora po urzędach patrzono z obawą, strachem jakimś dziwnym i nieufnością. Te bariery miałem na myśli, przychodząc onegdaj do urzędu i słuchając pani urzędnik państwowej, której zasychało w gardle, bo ktoś z zewn. czegoś chce... tylko tyle. I nie narzekam. Dałem jakoś radę. Bez dotacji itp.


) , spooko, może na temat dotacji UE itp. mam określone zdanko? Może negatywne? Mam do takowego prawo. Raczej wspominam czasy, gdy na potencjalnego inwestora po urzędach patrzono z obawą, strachem jakimś dziwnym i nieufnością. Te bariery miałem na myśli, przychodząc onegdaj do urzędu i słuchając pani urzędnik państwowej, której zasychało w gardle, bo ktoś z zewn. czegoś chce... tylko tyle. I nie narzekam. Dałem jakoś radę. Bez dotacji itp.
Odpowiedz z cytatem
