Witam mam taką nadzieję że jeszcze długo nie będzie w naszych ukochanych Bieszczadach drugiego Zakopanego . Mam tu na myśli Ustrzyki Górne i Wołosate ,te miejscowości skutecznie się opierają rozbudowie myślę że w głównej mierze dzięki BPN. Jeżeli istniałaby możliwość kupna ziemi tutaj to mielibyśmy tu niezły cyrk . Prawdziwi turyści raczej by nas omijali szerokim łukiem ,natomiast tak zwani biznesowi śmigaliby po Bieszczadzkich krupówkach w ciemnych okularkach ze swoimi paniami w szpileczkach spoglądając na Bieszczadzkie szczyty.No a najlepiej gdyby na każdy ze szczytów dało się wyjechać autkiem lub kolejką wtedy biznes by się krecił ha ha . Żywię taką nadzieję iż nie dożyję tych czasów bo inaczej będę zmuszony przeprowadzić się w Gorgany. Pozdrawiam i życzę udanego wypoczynku w naszych jeszcze dzikich ukochanych Bieszczadach .Ostatni Mohikanin z Ustrzyk Górnych.


Odpowiedz z cytatem