Pokaż wyniki od 1 do 10 z 73

Wątek: Turystyka zrównoważona

Mieszany widok

  1. #1
    Bieszczadnik Awatar Basia Z.
    Na forum od
    05.2007
    Rodem z
    Chorzów
    Postów
    2,771

    Domyślnie Odp: Turystyka zrównoważona

    Cytat Zamieszczone przez vm2301 Zobacz posta
    Zresztą ten "zrównoważony rozwój", czy "zrównoważona turystyka", równowagi nie zachowuje, a wręcz przeciwnie.
    Bardzo ciekawy temat i sama się wiele razy nad tym zastanawiam.
    Zastanawiam sie nad sobą i nad tym czy sama robię właściwie.

    Bieszczady, niestety stwierdzam to z wielką przykrością uważam już za "stracone".
    Komercha, komercha i jeszcze raz komercha żerująca na "obrazie dzikości" wytworzonym w mediach, co niejednokrotnie widać i na tym tutejszym forum (niektóre wątki z zapytaniami o "straszne zwierzęta" w Bieszczadach).
    Niestety Bieszczady to nie są już te góry, które pamiętam sprzed lat 30, chociaż z pewnością zachowały się niektóre ich dzikie zakątki.

    Komercha wkracza na całego i w bardziej dziki Beskid Niski.

    Ale są w Europie, stosunkowo blisko nas góry jeszcze dzikie - takie jak Gorgany czy Góry Marmaroskie.

    Czy prowadząc ludzi w te góry, które sama uwielbiam - nie przyczyniam się do ich udostępnienia ?
    Prawda że prowadzę tam małe grupki, że chodzimy "ekologicznie" nie palimy ognisk, znosimy ze sobą wszystkie śmieci. Ale czy przez sam fakt wkraczania tam - nie przyczyniamy się do ich zagospodarowania ?

    Prawda że fundacja "Karpackie ścieżki" przyczynia się bardziej. To ich góry - zrobią z nimi co zechcą. Ale robią to udostępnianie m.in. dla nas - turystów z Polski i z naszą (PTTK) pomocą.
    Ale szkoda byłoby mi Gorganów takich jakie pamiętam jeszcze sprzed 5 lat, całkowicie bez szlaków.
    A teraz mi kolega pisze:

    PTTK oznakowało sporo szlaków, m.in na Popadię, Grofę, Wysoką, Sywulę i kilka innych.

    Czegoś żal, co już nie powróci.

    W Czarnohorze byłam po raz pierwszy w roku 1990, od tych 17 lat zmieniło się wszystko - a przede wszystkim ostatnio zniesmaczała mnie ogromna ilość śmieci i to dosłownie wszędzie.

    Czy da się coś zrobić aby to powstrzymać ?

    Pozdrowienia

    Basia

  2. #2
    Bieszczadnik
    Forumowicz Roku 2008
    Awatar Derty
    Na forum od
    09.2002
    Rodem z
    z lasu
    Postów
    1,853

    Domyślnie Odp: Turystyka zrównoważona

    Cytat Zamieszczone przez Basia Z. Zobacz posta
    [...] a przede wszystkim ostatnio zniesmaczała mnie ogromna ilość śmieci i to dosłownie wszędzie[...]
    Jeden wypad w Czarnohorę upewnił mnie, że to i niektóre inne ukraińskie pasma też już są na straconej pozycji. Jeszcze było tak, że się pogubiliśmy na ponoć wyznakowanym szlaku:) Jeszcze wierzchowinowa ścieżka prawie zanikała chwilami, a tu już od Howerli powiało grozą cywilizowanego, pseudoturystycznego amoku 'zaliczania'. To, czego dokonali tam autochtoni, przekonuje mnie, że walec turystyki tłumnej, będącej sposobem na zabicie czasu tłuszczy i metodą nabicia kasy biznesmenów, już się tam toczy nieubłaganie.
    Co do śmieci - już tu kiedyś napisałem o śmieciach nad Z. Solińskim i nie chce mi się powtarzać. Pewnikiem powstaną endemiczne formy zwierząt wyewoluowane na stosach naszych brudów:D Dodam, że w ogóle przeraża mnie jedna choroba naszej cudownej cywilizacji - mania opakowaniowa. Codziennie sam wynoszę reklamówkę opakowań do śmietnika. Wielką i wypchaną. A przecież nie konsumuję nadmiernie - latka i dochody limitują mnie solidnie:P 5 plasterków schabu pani w sklepie owija mi podwójną warstwą folii i jedną papieru. 10 ciasteczek 'Maślanych' zapewne nie odczułoby w swej paczuszce wybuchu jądrowego:) 3 (słownie: trzy) wkręty 3,5x45 zapakowano w ilość tektury i plastiku wystarczającą na pół kilograma tego wyrobu.
    Ludzie śmiecą w górach lecz nasze nawyki i nasze przyzwyczajenie do śmieci w otoczeniu zaczynają się w domu rodzinnym. I nie jest to celowe, zaplanowane itd. To jest narzucane bezwiednie.
    Ten sam problem mają Ukraińcy. Nadmiernie trwałe opakowania są zmorą tego kraju, gdzie gospodarka komunalna jest na razie w powijakach, a w związku z tym potoki, rzeki, wszelkie parczki, skwery itd zawalone są plastikiem. Co ciekawe - chyba nie zauważają jeszcze tego, że żyją wśród śmieci. Traktują to jako zupełnie naturalny element krajobrazu. Właśnie usiłuję znaleźć w necie ukraińskim jakieś odpowiedniki naszych akcji typu sprzątanie świata. Na razie nic...

    Pozdrawiam,
    Derty

    PS: Za każdym razem, gdy widzę tytuł tego wątku, odczytuję go jako 'Turystka zrównoważona':P Ciekawe, co chce mi powiedzieć podświadomość:P
    Rano robimy nic. Lubimy to robić (Z Bertranda, 2011)

    właśnie, wziąłby człowiek amunicję
    eksportową śliwowicję
    drzwi opatrzyłby w inskrypcję:
    "przedsięwzięto ekspedycję" (MamciaDwaChmiele,2012)

  3. #3
    Bieszczadnik Awatar Basia Z.
    Na forum od
    05.2007
    Rodem z
    Chorzów
    Postów
    2,771

    Domyślnie Odp: Turystyka zrównoważona

    Cytat Zamieszczone przez Derty Zobacz posta

    Ten sam problem mają Ukraińcy. Nadmiernie trwałe opakowania są zmorą tego kraju, gdzie gospodarka komunalna jest na razie w powijakach, a w związku z tym potoki, rzeki, wszelkie parczki, skwery itd zawalone są plastikiem. Co ciekawe - chyba nie zauważają jeszcze tego, że żyją wśród śmieci. Traktują to jako zupełnie naturalny element krajobrazu. Właśnie usiłuję znaleźć w necie ukraińskim jakieś odpowiedniki naszych akcji typu sprzątanie świata. Na razie nic...
    Zawsze mi się przypomina taka nasza przygoda:

    W roku 2003 byłam z mała grupą w Gorganach i Czarnohorze.
    Przez pasmo Czarnohory szliśmy 4 dni, skrupulatnie zbierając do reklamówki wszystkie swoje i niektóre cudze śmieci. Wszystkich nie - bo musielibyśmy mieć chyba ciężarówkę.
    W efekcie mieliśmy dwie wypchane reklamówki śmieci.

    Na koniec zeszliśmy do Żabiego. Na dworcu autobusowym szukamy jakiegoś kosza na śmieci, nie ma tam żadnego, chociaż śmieci walają się wszędzie.

    Pytamy takiej babuleńki, gdzie tu dać śmieci.
    A ona nam na to "wrzućcie śmieci do rzeki" - wskazując ręką na przepływający Czeremosz.
    Faktycznie chyba wszyscy tak robili.

    My nasze śmieci wzięliśmy do busa i wyrzucili do kosza na dworcu w Iwanofrankowsku.
    Gdzie potem trafiły - nie wiem.

    Pozdrowienia

    Basia

  4. #4
    Bieszczadnik
    Forumowicz Roku 2008
    Awatar Derty
    Na forum od
    09.2002
    Rodem z
    z lasu
    Postów
    1,853

    Domyślnie Odp: Turystyka zrównoważona

    Cytat Zamieszczone przez Basia Z. Zobacz posta
    [..]Gdzie potem trafiły - nie wiem.[..]
    Do rzeki oczywiście:P
    Pamiętacie niedawną sprawę mogilników w Siankach?:) To cud, że została zakończona pomyślnie. Mam przekonanie, że kilkadziesiąt czy kilkaset km na wschód te same mogilniki po prostu zasiliłyby któregoś dnia studnie i ujęcia wody w okolicy i nikt by się nie przejął. 'Wot takaja żyzń. Babuszka pomierła ot puliemiota, docz ot otrawliajuszczej wody'.

    Pozdrawiam,
    Derty
    Rano robimy nic. Lubimy to robić (Z Bertranda, 2011)

    właśnie, wziąłby człowiek amunicję
    eksportową śliwowicję
    drzwi opatrzyłby w inskrypcję:
    "przedsięwzięto ekspedycję" (MamciaDwaChmiele,2012)

  5. #5
    Bieszczadnik
    Na forum od
    05.2007
    Postów
    343

    Domyślnie Odp: Turystyka zrównoważona

    Cytat Zamieszczone przez Basia Z. Zobacz posta
    Na koniec zeszliśmy do Żabiego. Na dworcu autobusowym szukamy jakiegoś kosza na śmieci
    http://tinyurl.com/2xtoro
    w prawym dolnym rogu zdjęcia, drugi - po drugiej stronie schodków
    i kilka na skwerku vis a vis
    - tyle pamiętam, bo akurat też miałem nieco do wurzucenia (-;

    Cytat Zamieszczone przez Derty Zobacz posta
    Do rzeki oczywiście:P
    http://tinyurl.com/2ah256
    (fotka z drogi Żabie-Worochta)

    Serdeczności,

    Kuba

  6. #6
    Bieszczadnik Awatar Basia Z.
    Na forum od
    05.2007
    Rodem z
    Chorzów
    Postów
    2,771

    Domyślnie Odp: Turystyka zrównoważona

    Cytat Zamieszczone przez jacob.p.pantz Zobacz posta
    http://tinyurl.com/2xtoro
    w prawym dolnym rogu zdjęcia, drugi - po drugiej stronie schodków
    i kilka na skwerku vis a vis
    - tyle pamiętam, bo akurat też miałem nieco do wurzucenia (-;
    Pisałam "na dworcu" a poza tym byłam tam 4 lata wcześniej niż Ty. Może już w międzyczasie postawili te kosze ?

    A poza tym - nie rób OT w ciekawym temacie.

    Pozdrowienia

    Basia

Informacje o wątku

Użytkownicy przeglądający ten wątek

Aktualnie 1 użytkownik(ów) przegląda ten wątek. (0 zarejestrowany(ch) oraz 1 gości)

Podobne wątki

  1. Turystyka w Bieszczadach - Ankieta!!!
    Przez anetka88 w dziale Oftopik
    Odpowiedzi: 4
    Ostatni post / autor: 13-08-2011, 19:38
  2. Turystyka stosowana
    Przez Krzysztof Franczak w dziale Bieszczady praktycznie
    Odpowiedzi: 22
    Ostatni post / autor: 11-04-2008, 15:25

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •